Kraje nordyckie coraz bezpieczniejsze

Sylwia WedziukSylwia Wedziuk
opublikowano: 2014-03-20 00:00

Kondycja gospodarek krajów nordyckich się poprawia. Uważać trzeba na branżę budowlaną, stalową i tekstylną — radzi firmom Atradius.

Analitycy Atradiusa w ramach kolejnego Country Report przeanalizowali ryzyko współpracy z firmami z krajów nordyckich — Danii, Finlandii, Norwegii oraz Szwecji. Nie jest to co prawda kluczowy kierunek eksportowy polskich przedsiębiorców, ale np. Szwecja znajduje się w pierwszej dziesiątce krajów, do których trafiają nasze towary.

— Małe zainteresowanie tym kierunkiem może dziwić, ponieważ kraje nordyckie to nadal bardzo silne gospodarki z dużym popytem wewnętrznym oraz ustabilizowanym systemem prawno-administracyjnym. Co więcej, jak wynika z oceny analityków Atradiusa, kondycja gospodarek tych krajów stale się poprawia, na czym skorzystać powinny również polskie firmy — twierdzi Paweł Szczepankowski, dyrektor zarządzający Atradiusa w Polsce.

Szwedzka gospodarka powinna wzrosnąć w tym roku o ok. 1,5 proc., podczas gdy w 2013 r. osiągnęła 0,8 proc. wzrost PKB. W bieżącym roku zwiększy się również — o ok. 1,4 proc. — konsumpcja prywatna, głównie dzięki niższym stopom procentowym. Przełoży się to na wzrost wskaźnika produkcji przemysłowej, inwestycji oraz niższe bezrobocie. Niższa o ok. 5 proc. będzie również liczba upadłości na szwedzkim rynku. Zdaniem analityków Atradiusa, eksporterzy, którzy chcą współpracować ze szwedzkimi przedsiębiorstwami, powinni się skupić na rynku chemicznym, farmaceutycznym, finansowym lub spożywczym.

Kondycja tych branż jest stabilna. Z dużą ostrożnością należy podchodzić do współpracy z firmami z rynku m.in.: stalowego, metalowego, budowlanego, motoryzacyjnego oraz transportowego. Sytuacja zaczyna się poprawiać w Danii, głównie dzięki coraz lepszej kondycji gospodarki strefy euro. W 2014 r. PKB powinno wzrosnąć o 1,6 proc., a prywatna konsumpcja o 0,6 proc. Bardzo dobre są prognozy dla duńskiego sektora spożywczego, chemicznego i farmakologicznego.

Co więcej, powinny się poprawić nastroje przedsiębiorców z sektora metalowego i stalowego, który powiązany jest z rozwojem rynku odnawialnych źródeł energii oraz budowlanego. PKB Finlandii wzrośnie natomiast o ok. 1,2 proc. Główny wpływ na poprawę kondycji fińskiej gospodarki będzie miał wzrost eksportu (2,7 proc.), konsumpcji prywatnej (1 proc.) oraz produkcji i inwestycji (odpowiednio 2,6 i 2,3 proc.). Branże, które się wyróżniają, to przemysł chemiczny, farmaceutyczny,finansowy, spożywczy i metalowy. Baczniejszą uwagę eksporterzy powinni zwrócić m.in. na sektor papierniczy, stalowy i budowlany.

Stabilną gospodarkę ma Norwegia. PKB w tym roku powinno tu wzrosnąć o 1,3 proc. Kluczową rolę odgrywa wydobycie ropy naftowej i gazu. Jeszcze w tym roku inwestycje związane z tym sektorem wyniosą niemal 27 mld EUR. Ponadto, dobrą kondycją może się pochwalić rynek spożywczy, oparty w dużej mierze na branży rybnej. Ostrożnie należy podchodzić do współpracy z firmami z rynku metalowego, elektronicznego, tekstylnego i budowlanego.