Najwięksi producenci ropy naftowej coraz bardziej niepokoją się o realizację swoich projektów. Wszystkiemu winien kryzys na rynkach finansowych, który pośrednio uderza w rynek ropy naftowej, pomniejszając z każdym dniem wpływy do ich budżetów. Czy kraje OPEC będą musiały zacisnąć pasa?
W najgorszej sytuacji są Iran i Wenezuela, które w największym stopniu uzależniły tegoroczne dochody od wpływów z eksportu ropy naftowej. Wszystko po to, aby obudzić gospodarki z letargu. Oba te kraje wymusiły na gremium OPEC do zogranizowania spotkania, które odbędzie się już 18 listopada. Dotyczyć oczywiście będzie ewenutalnego zmniejszenia wydobycia, które być może zatrzyma spadające w otchłań ceny ropy naftowej. Jeżeli nie dojdzie do porozumienia, kraje eksportujące rope czekają ciężkie czasy.
Na potrzebę spotkania wskazuje zmniejszający się popyt na paliwa zwłaszcza w Europie i w USA. Kraje zrzeszone w OPEC nie uspokaja już stale utrzymujące się zapotrzebowanie na surowce energetyczne w Azji i na Bliskim Wschodzie.
Ropa naftowa zjechała już o ponad 70 dolarów za baryłkę od szczytu ustanowionego w lipcu na poziomie bagatela 147 dolarów za baryłkę. Na tak astronomicznej kwocie najwięcej zarobić ma w tym roku ma największy jej eksporter – Arabia Saudyjska. Kwota sięgnie prawie 138 mld dolarów (około 50 proc. więcej niż w zeszłym roku).
Według agencji Standard&Poor’s budżet Wenezueli „może szybko się popsuć” jeżeli cena ropy spadnie jeszcze bardziej. Nacjonalizacja licznych przedsiębiorstw przemysłowych może kosztować kraj nawet 6 mld dolarów (około 2 proc. PKB za 2008 rok), szacuje S&P.
PFC Energy, waszyngtońska firma konsaltignowa, szacuje że Wenezuela potrzebuje ceny ropy w okolicach 95 dolarów za baryłkę, aby zapewnić stabilizację gospodarce (trzy razy tyle co w 2000 roku). Na drugim biegunie znaduje się Arabia Saudyjska, której wystarczy zaledwie 55 dolarów za baryłkę. W jej przypadku wymagania podwoiły się dwukrotnie w ciągu ostatnich ośmiu lat, twierdzi PFC Energy.
Analitycy twierdzą, że w obliczu obecnego kryzysu na rynkach finansowych przecena ropy naftowej będzie jeszcze głębsza.
Podczas dzisiejszej sesji na GPW, notowana na Nymex ropa naftowa typu WTI
spadła nawet do 78,74 dolarów za baryłkę. Tym samym ustanowiła tegoroczne
minimum. Obecnym poziomem cofa się równo o rok czasu, do 10.10.2007 roku.
