Po początkowych nerwowych ruchach WIG20 obronił 2500 pkt. W trakcie sesji, a zwłaszcza w jej końcówce, było dużo lepiej. Tym razem najsłabiej wypadły maluchy i średniaki, które zakończyły sesję „tylko” na niewielkim plusie.
Słaby początek sesji nie zapowiadał najbardziej spektakularnych wzrostów od 21 lipca. W środowym komunikacie Rada Polityki Pieniężnej wyraziła niepokój o poziom wzrostu gospodarczego. Niepewność przełożyła się na czwartkowe otwarcie indeksów. WIG20 zaczął dzień nawet poniżej 2500 pkt. Atmosfera poprawiła się po publikacji zgodnej z prognozą stopy bezrobocia w Niemczech. Nastąpił powrót do poziomu psychologicznej bariery 2525 pkt. Jednakże każdy ruch popytu powyżej tego pułapu był szybko niwelowany. Wybicie, które przypieczętowało zdecydowane zwycięstwo byków, nastąpiło dopiero po lepszej niż prognozy weryfikacji PKB w USA. Ostatecznie WIG20 zamknął się na pułapie 2576 pkt, z 2,52-procentowym zyskiem.
Wysokość obrotów wśród największych polskich spó- łek świadczyć może o powrocie inwestorów zagranicznych. Wśród blue chipów królowały wszystkie banki. Motorem napędowym był Pekao, który zyskał 5,5 proc. Wtórowały mu PKO i BZ WBK. Kotwicą okazał się Polnord, spółka z portfela Ryszarda Krauzego. Deweloper stracił 1,2 proc. Najchętniej handlowano akcjami TP. Niezadowoleni mogą być również akcjonariusze Polimeksu-Mostostalu. Papiery tej grupy budowlanej straciły na wzrostowej sesji 1,1 proc. I to mimo umowy spółki zależnej na wykonanie 18-piętrowego budynku biurowego w centrum Bukaresztu.
Na szerokim rynku powodzeniem cieszyły się akcje Elstar Oils, które zyskały 8,7 proc. Notowaniom pomogła rekomendacja „kupuj”, wystawiona przez analityków KBC Securities. Zwycięzcą całego rynku okazał się Prosper, którego akcje podrożały aż o 14,1 proc. Warto zwrócić też uwagę na Stalexport. Jego kurs od dłuższego czasu radzi sobie lepiej niż rynek. W czwartek podskoczył on o kolejne 4,2 proc. Inwestorzy wierzą w podpisanie przez spółkę umowy na dokończenie i obsługę odcinka autostrady A2.
Dynamiczny handel na początku sesji zwiastował przełamanie magicznej bariery 1 mld obrotów. I tak się też stało. Po niedawnych rozczarowaniach tym razem rynek nie zawiódł inwestorów. Obroty na całym rynku wyniosły bowiem 1 228 mln zł. Po zaciętym boju, ostatecznie na plusie zamknęły się również indeksy mniejszych firm: mWIG40 oraz sWIG80.