Kranik walczy o Sunset Suits

Dawid Tokarz
opublikowano: 2011-10-12 06:42

Wierzyciele obawiają się, że plany Mirosława Kranika, szefa odzieżowej spółki to sposób na ucieczkę przed długami.

Mirosław Kranik przerywa milczenie. Szef i założyciel balansującej na krawędzi bankructwa spółki Sunset Suits (SS) wciąż wierzy w uratowanie odzieżowej marki. Zapewnia, że są trzy podmioty, zainteresowane inwestycją w Sunset Suits Holdings (SSH), amerykańską firmę, przez którą kontroluje SS.

Kranik Mirosław
Kranik Mirosław
None
None

— Chodzi o 3-4 mln USD na podniesienie kapitału SSH. To pozwoliłoby na wprowadzenie akcji firmy na rynek AMEX [są tam firmy niespełniające wymogów NYSE i Nasdaq — przyp. aut.] i dokapitalizowanie działalności Alzy — tłumaczy Mirosław Kranik. Alza to spółka córka SSH, która w ostatnich miesiącach przejęła prowadzenie 15 z 27 sklepów znanej marki (pozostałe 12 wciąż prowadzi SS) i przymierza się do otwierania kolejnych.

Część wierzycieli SS uważa, że te działania to nic innego jak ucieczka przed długami. Alza przejmuje bowiem głównie salony najlepiej zlokalizowane. Gorsze zostają w SS, która bankom, urzędom skarbowym, ZUS, centrom handlowym i pracownikom winna jest grubo ponad 50 mln zł. Nie posiada przy tym jakiegokolwiek majątku, co sprawia, że nawet złożone w sądzie wnioski o upadłość SS sąd zapewne oddali (spółka nie ma nawet na koszty postępowania upadłościowego).

Więcej w środowym "Pulsie Biznesu". Przeczytaj cały artykuł w archiwum "PB">>

Możesz zainteresować się również: