Aktywność fizyczna towarzyszyła mu od najmłodszych lat. W czasach gimnazjalnych pływał, rywalizując w zawodach, potem grał w koszykówkę. Podczas studiów i wszedłszy na rynek pracy, zrobił sobie przerwę od sportu, ale potem do niego wrócił.
– Po sesji aktywności fizycznej zdecydowanie lepiej mi się myśli, jestem bardziej kreatywny. Wysiłek pomaga mi też redukować stres, napięcia. Kiedyś po mocnym treningu, kiedy byłem już praktycznie wyczerpany, przyszedł mi do głowy pomysł na usprawnienie pracy zespołu, którego szukałem przez dłuższy czas. Zauważyłem wtedy trzy elementy, które zostały pominięte, a okazały się kluczowe. Takie złote myśli często pojawiają się po treningu i traktuję je jako dodatkowy profit wynikający z wyboru sportu w czasie wolnym. Po wysiłku fizycznym jestem zmęczony, ale lepiej śpię, dobrze się regeneruję i lepiej się czuję – tłumaczy Paweł Sobik, prezes Spectral Games.
Interesująca nowość
Wybór twórcy gier padł na krav magę, czyli system walki opracowany do samoobrony. Składa się z kombinacji najskuteczniejszych technik pochodzących m.in. z zapasów, judo, boksu, muay thai czy ju-jitsu. Według Pawła Sobika krav maga nie służy do przejawiania agresji. Ma zapewnić poczucie bezpieczeństwa. Uczy pewności siebie i radzenia sobie z agresją i w sytuacjach stresowych.
– Fanem sztuk walki byłem od najmłodszych lat. Razem z tatą oglądaliśmy walki bokserskie, ale w tamtym czasie boks nie był dla mnie wystarczający i nieodłącznie wiązał się z matą. Szukałem sportu, w którym będę mógł wykorzystać nabyte umiejętności także poza nią. Krav maga była w czasie mojego powrotu do sportu nowością na rynku, budziła zainteresowanie. Postanowiłem więc spróbować i tak poznaję ją już od trzech lat. Wymaga nauki różnych technik walki, ale ten sport jest zdecydowanie mniej kontuzjogenny niż ju-jitsu – mówi prezes Spectral Games.
Uważa, że szybkość nauki krav magi zależy od sprawności ogólnej. Liczą się tu prawie wszystkie zdolności wysiłkowe: wytrzymałość, szybkość, ale też gibkość.
– Ważne, żeby na początku wybrać dobrych instruktorów, którzy nauczą nas poprawnej techniki i będą nam pomagali przechodzić przez kolejne szczeble. To forma samoobrony dla każdego, ale trzeba chcieć i mieć samozaparcie – tłumaczy Paweł Sobik.
Pokonywanie słabości
Trening prezesa Spectral Games odbywa się dwa razy w tygodniu, przeważnie wieczorami i trwa po 1,5 godziny. Jego uzupełnieniem są weekendowe seminaria, podczas których dostaje mentalne i techniczne wskazówki.
– Trening najczęściej rozpoczyna się klasycznie 20–30-minutową rozgrzewką, następnie uczymy się konkretnej techniki w różnych wariantach życiowych, a ostatnim elementem jest tzw. free fight. Nakładamy wtedy rękawice, sprzęt ochronny na strefę kroku i szczękę i ćwiczymy w większym zwarciu nabyte umiejętności. Krav maga stara się odzwierciedlać sytuacje życiowe na macie i uczy, jak się w nich zachować, więc ta część jest bardzo ważna – wskazuje Paweł Sobik.
Chociaż to sport kontaktowy i ukierunkowany na samoobronę, podstawą jest dbałość o zdrowie i dobro sparingpartnera. Generowana siła powinna być dostosowana do ćwiczącego i jego możliwości. Zdarzają się jednak sytuacje, podczas których ta granica zostaje nieumyślnie przekroczona.
– Dostałem kiedyś tak, że nie wiedziałem, co się ze mną dzieje, ale wynikało to tylko z mojego braku uwagi na treningu. Wykonywałem technikę i zostałem uderzony w głowę – czułem się, jakbym został znokautowany. Zrozumiałem, co czuje bokser w ringu. Byłem w szoku, wszystko działo się wolniej, a utrzymanie świadomości i dojście do siebie wymagało ode mnie dużej pracy – wspomina z uśmiechem prezes Spectral Games.
Kontuzje go jednak omijają, a krav maga – jak twierdzi – pomaga mu zredukować stres, poprawia samopoczucie, dodaje pewności siebie. Dzięki niej pokonuje też własne słabości.
– Zdawanie egzaminów i treningi są wyczerpujące fizycznie. Bywa, że egzamin na kolejny stopień trwa kilka godzin – mój ostatni na poziom P3 trwał aż pięć. Długość i zmienność intensywności męczą i po pewnym czasie kontrolę nad ciałem i decyzjami przejmuje głowa. Okazuje się wtedy, że jeśli myślimy, iż nasze ciało już nie da z siebie więcej, to jednak zawsze można coś wykrzesać. Przekraczam własne granice codziennie i kształtuję samozaparcie i charakter. Kiedy mówię, że dam radę, to udowadniam sobie, że nadal wiele mogę zmienić. Przekłada się to też na życie. Głową możemy zatuszować wiele niedociągnięć fizycznych i dojść do miejsca, w którym chcemy się znaleźć – uważa Paweł Sobik.
Sport zagospodarowany w grach
Choć krav magę uważa za inspirującą, nie zanosi się na to, by była motywem przewodnim którejś z kolejnych gier Spectral Games.
– Świat sportu jest dobrze zagospodarowany w świecie gier. Robimy grę o życiu w średniowieczu i na tym się skupiamy – mówi Paweł Sobik.
Na macie nie spotkał na razie nikogo z branży gier.
– Prowadzę dość spartański styl życia jak na to środowisko. Wstaję przed piątą rano, trochę ćwiczę i biorę zimny prysznic. Zaczynam pracę, kiedy inni dopiero wstają i rozpoczynają dzień. Namawiam kolegów do aktywności, ale na razie bezskutecznie – mówi szef Spectral Games.
Jego zdaniem krav maga jest sportem dla każdego. Nie trzeba mieć szczególnych umiejętności, by rozpocząć treningi.
– Poza tym to szansa na poznanie wielu ciekawych osób, z którymi spędzam czas wolny – konkluduje Paweł Sobik.





