Stołeczne prokuratury kombinują, jak pozbyć się sprawy dewelopera
Już wydawało się, że wszystko będzie jasne. Prokuratura Okręgowa w Warszawie uznała, że sprawą domniemanego szantażu wobec inwestora budującego w centrum stolicy apartamentowiec Żagiel zajmie się Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście-Północ. Nic bardziej mylnego. Ta ostatnia instytucja nie zamierza poprowadzić sprawy rzekomego szantażu finansowego.
— Zawiadomienie o przestępstwie złożyliśmy trzy miesiące temu. Do dziś prokuratura nie podjęła żadnych czynności. Obawiamy się przewlekłości postępowania — mówi Mariusz Leśniewski, wicedyrektor działu prawnego Orco Poland.
Chocholi taniec
Sprawa Orco nie może ruszyć, gdyż dwie prokuratury rejonowe oraz okręgowa nie są w stanie ustalić... miejsca popełnienia przestępstwa.
— Wystąpiliśmy do Prokuratury Okręgowej o reasumpcję, czyli zmianę jej decyzji dotyczącej naszego sporu kompetencyjnego z prokuraturą ochocką. Naszym zdaniem, miejsce popełnienia przestępstwa jest ewidentnie wskazane i leży na terenie prokuratury ochockiej — mówi Agnieszka Muł, szefowa Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście-Północ.
To oznacza przedłużenie sporu kompetencyjnego stołecznych prokuratur.

Więcej w piątkowym Pulsie Biznesu