W 2009 r. najemcy dyktowali warunki właścicielom obiektów biurowych. Skutkiem były renegocjacje umów i systematyczny przyrost wolnych powierzchni. W przyszłym roku sytuacja się jednak zmieni na korzyść właścicieli biurowców.
Duża podaż w stolicy
W 2009 r. zamrożono wiele inwestycji biurowych z powodu usztywnienia polityki kredytowej banków i problemów z pozyskaniem finansowania. Zmniejszyła się więc zarówno podaż dostępnej powierzchni, jak i popyt na biura. Ożywienie wróciło dopiero w trzecim kwartale, dzięki systematycznemu spadkowi czynszów i rozmaitym zachętom dla najemców.
— W porównaniu z trzecim kwartałem 2008 r. czynsze w Warszawie są niższe średnio o 20 proc. W niektórych budynkach w centrum miasta różnica sięga nawet 30 proc. — twierdzi Marcin Kania, partner w dziale powierzchni biurowych Colliers International.
Mimo zmniejszenia liczby nowych inwestycji, od początku 2009 r. w stolicy oddano do użytku prawie 225 tys. mkw. biur.
Więcej - we wtorkowym "Pulsie Biznesu"

kup online!