Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) odrzucił argumenty Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (WSA) przeciwko decyzji środowiskowej dla dwóch bloków w Elektrowni PGE Opole. Sprawa wróci do ponownego rozpatrzenia, jednak już bez argumentów organizacji ClientEarth, która decyzję zaskarżyła. Polska Grupa Energetyczna (PGE) może realizować inwestycję wartą prawie 11,6 mld zł.
— Inwestor weźmie wtedy jednak na siebie ryzyko związane dalszym postępowaniem prawnym. Będziemy uczestniczyć w powtórnym postępowaniu przed WSA — zapowiada Marcin Stoczkiewicz, prawnik z ClientEarth. PGE, inwestor bloków, podkreśla, że decyzja środowiskowa jest ważna.
„Dzięki temu PGE, posiadając ostateczne pozwolenia na budowę, kontynuuje proces inwestycyjny w Elektrowni Opole. Nowe bloki spełnią normy z zakresu ochrony środowiska. Dzięki wysokiej sprawności umożliwią eksploatację z niską emisyjnością dwutlenku węgla” — zapewnia w oświadczeniu PGE.
Mały sukces
Wykonawcy inwestycji — konsorcjum Rafako, Polimeksu- -Mostostalu i Mostostalu Warszawa — przyjęli decyzję NSA z umiarkowanym optymizmem.
— To wskazuje WSA inną ścieżkę decyzyjną niż dotychczas podjęta. Nie można wykluczyć, że ClientEarth podejmie jeszcze jakieś nowe argumenty przeciwko trybowi wydawania tej decyzji, choć wydaje się to mało prawdopodobne — mówi Wiesław Różacki, prezes Rafako, które jest liderem konsorcjum.
Podpisana jesienią ubiegłego roku umowa między konsorcjum a PGE przewiduje, że pierwszy blok ma powstać w 54 miesiące od wydania polecenia rozpoczęcia prac, a drugi — w 62 miesiące. Na wydanie kolejnej decyzji WSA trzeba poczekać około pół roku. Konsorcjum liczy jednak, że inwestorzy wkrótce poinformują o planowanym wydaniu polecenia rozpoczęcia prac, mimo że jest to obarczone ryzykiem, że WSA znów wyda niekorzystny wyrok.
Czas pomaga Polimeksowi
Polimex-Mostostal jest już prawie gotowy do realizowania kontraktu. Ze źródła zbliżonego do zarządu wynika, że wczorajsza decyzja została przyjęta z dużym zadowoleniem, a odsunięcie polecenia rozpoczęcia prac o kilka miesięcy jest spółce na rękę. — To da nam czas na podniesienie kapitału, wpływ gotówki i podpisanie umowy restrukturyzacyjnej z wierzycielami. Im szybciej, tym lepiej, bo obecne zawieszenie krępuje działalność operacyjną Polimeksu — mówi nasze źródło.
Podstawowym zarzutem wobec decyzji środowiskowej, jaki podejmowała ClientEarth, był brak oceny możliwości zastosowania systemu wychwytywania i składowania dwutlenku węgla. To dokument wymagany dla tak dużych inwestycji przez prawo unijne, które nie zostało jeszcze implementowane.
— To oznacza, że Komisja Europejska może wszcząć postępowanie przeciwko państwu polskiemu. Rozważymy złożenie wniosku w Brukseli w tej sprawie — mówi Marcin Stoczkiewicz. Jeszcze w zeszłym tygodniu Krzysztof Kilian, prezes PGE, nie wykluczał, że ewentualny negatywny wyrok NSA może uniemożliwić inwestycję.