Krokodyle będą pobierać myto

Rząd chce zmienić godziny pracy inspekcji drogowej i powierzyć jej system e-myta. Płacić im będzie fundusz drogowy. Obecnie jest bliski bankructwa — pomoże mu BGK

Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa (MIB) przygotowało zmiany kilku drogowych ustaw, dzięki którym Generalny Inspektor Transportu Drogowego (GITD) będzie mógł za rok przejąć zarządzanie systemem poboru opłat.

NOCNA ZMIANA:
Zobacz więcej

NOCNA ZMIANA:

Rząd chciał włączyć ITD do policji, ale niedawno zmienił plany. Inspektorzy będą zarządzać systemem opłat i kontrolować kierowców w dzień i w nocy. Grzegorz Kawecki

Obecnie należy on do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA), a zarządza nim firma Kapsch, której kontrakt kończy się w listopadzie 2018 r. Pracownicy Inspekcji Transportu Drogowego (ITD), zwani potocznie krokodylami, będą też sprawniej — nawet w nocy — kontrolować kierowców. Będą też mogli elektronicznie przesyłać dane służbom specjalnym, celnym i podatkowym.

Nocni oszuści

Dzięki nowym przepisom zmienią się godziny pracy „krokodyli”. Obecnie kwestie te reguluje ustawa o służbie cywilnej, a wielu pracowników pracuje w godzinach 8-16. Kontrole odbywają się też po 16, ale nie w nocy. Przewoźnicy przyznają więc nieoficjalnie, że łamiący prawo wyruszają w nocne trasy, wiedząc, że wówczas nie trafią na „krokodyla”. MIB twierdzi jednak, że zmienia przepisy nie tylko dlatego — całodobowej pracy wymaga też zarządzanie systemem e-myta.

„Zmiana jest istotna również dla prawidłowego wykonywania przez GITD nowego zadania obejmującego pobór opłat drogowych, gdzie niezbędne jest prowadzenie różnego rodzaju czynności związanych z poborem tych opłat przez całą dobę, 7 dni w tygodniu i 365 dni w roku”— napisali przedstawiciele resortu w zapowiedzi dotyczącej zmian prawnych. Nowe przepisy uregulują też kwestie montowania w pasie drogowym mobilnych i stacjonarnych urządzeń służących do rejestracji zdarzeń na trasie. MIB chce, by nie wymagało pozwolenia na budowę. Zmiany dotyczą również przekazywania danych służbom specjalnym oraz celno-skarbowym. Obecnie, jeśli chcą pozyskać informacje, np. z systemu poboru opłat, piszą do GDDKiA, która pośredniczy w przekazaniu ich przez Kapscha.

„Niezbędne jest stworzenie rozwiązania (..) umożliwiającego zinformatyzowanie wymiany informacji pomiędzy ITD a uprawnionymi organami państwa. Oprócz tego proponuje się uregulowanie zasad pozyskiwania danych przez ITD od innych administratorów danych osobowych” — twierdzi MIB.

Przetarg do kasacji

GDDKiA prowadzi postępowanie przetargowe na wybór podmiotu, który za rok ma przejąć kontrakt na zarządzanie systemem e-myta. W gronie potencjalnych kandydatów nie ma ITD, jest natomiast Kapsch. Przetarg jednak wkrótce okaże się bezprzedmiotowy i zostanie anulowany. — Z chwilą wejścia w życie przygotowywanych obecnie zmian prawnych GITS będzie mógł formalnie rozpocząć proces przejmowania systemu poboru opłat. Wtedy GDDKiA utraci podstawy prawne do dalszego prowadzenia przetargu — twierdzi Szymon Huptyś, rzecznik MIB.

Kapsch proponował służbom możliwość podglądu danych na bliźniaczym serwerze, ale zasad współpracy nie udało się ustalić.

Liczenie kosztów

Resort infrastruktury argumentuje, że zwiększając uprawnienia ITD, zwiększy efektywność kontroli opłat drogowych i obniży koszty, a także uniezależni administrację od prywatnego partnera. — Planów przekazania GITD zarządzania system opłat nie będę komentował.

Mogę jedynie powiedzieć, że każdy złoty zebrany w systemie trafia na konto Krajowego Funduszu Drogowego (KFD), my zaś otrzymujemy wynagrodzenie od GDDKiA zdefiniowane w umowie. Warto jednak przypomnieć, że system opłat obowiązuje na ponad 3,6 tys. km dróg, a miał być wprowadzony na blisko 7 tys. km. Ma to istotny wpływ na stosunek kosztów operacyjnych do przychodów, który w tym roku wyniesie około 15 proc. — mówi Marek Cywiński, prezes firmy Kapsch Telematic Services. P

rzypomina też, że w Polsce stawki opłat są najniższe w Europie i nie są opodatkowane VAT, dlatego też koszty należy podawać netto. Kapsch informuje, że od startu do końca października system przyniósł ponad 8,75 mld zł wpływów do drogowego budżetu, a koszty zarządzania przekroczyły 1 mld zł. Budowa systemu wraz z rozszerzeniami kosztowała natomiast 1,4 mld zł. Do „PB” docierają także sygnały, że pracownicy Kapscha, którzy za rok mogą zostać bez pracy, zaczynają się niepokoić.

Wielu więc już teraz może szukać nowego zatrudnienia, a ewentualne odejścia przed upływem terminu kontraktu będą sporym problemem. Trudno prognozować, ilu z nich może przejść do ITD. Jest tajemnicą poliszynela, że w prywatnej korporacji zarabiają więcej niż inspektorzy. Sporo zależy od tego, jak po zmianie przepisów zmienią się zasady naliczania wynagrodzeń w inspekcji.

KFD na krawędzi

MIB informuje, że zarządzanie i rozbudowa systemu opłat będą finansowane z budżetu państwa oraz Krajowego Funduszu Drogowego (KFD). To rachunek w Banku Gospodarstwa Krajowego, na który wpływają pieniądze z e-myta, dotacji unijnych oraz kredytów i obligacji. Dzięki temu GDDKiA finansuje inwestycje. Problem w tym, że KFD jest bliski bankructwa, dlatego w pakiecie zmian znalazły się też przepisy dotyczące funduszu. „Zadłużenie KFD wynosi obecnie, wraz z odsetkami i innymi kosztami obsługi, ok. 67 mld zł. Istnieje ryzyko, że w dniu zapadalności zobowiązań KFD może zabraknąć środków na jego spłatę” — twierdzi MIiB. Resort proponuje więc, by BGK mógł z własnych zasobów spłacać kredyty i wykupować obligacje funduszu drogowego. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Krokodyle będą pobierać myto