„Król obligacji” idzie na emeryturę

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2019-02-04 14:28

Bill Gross, niegdyś określany mianem „króla obligacji”, odchodzi na emeryturę, poinformował zatrudniający go Janus Henderson Investors.

75-letni Gross przez wiele lat kierował Pimco, działającym od 1971 roku największym na świecie towarzystwem funduszy obligacji, którego był współtwórcą. Po odejściu z firmy w 2014 roku trafił do Janus Henderson Investors gdzie zarządzał jednym z funduszy obligacji. W grudniu z Global Unconstrained Bond Fund odpłynęło ok. 60 mln USD, co spowodowało spadek jego aktywów do 950,4 mln USD. Jeszcze w lutym ubiegłego roku były rekordowo wysokie, sięgały 2,24 mld USD. Inwestorzy wycofywali pieniądze z funduszu zarządzanego przez Grossa, m.in. z powodu jego błędnej strategii, według której różnica między rentownościami obligacji USA i Niemiec miała maleć. W efekcie fundusz zarządzany przez Grossa miał ok. 4 proc. straty w ubiegłym roku, będąc gorszym pod względem wyników od ponad 80 proc. rywali.
 
 

Bill Gross
fot. Bloomberg