1. Amerykańska Komisja Papierów Wartościowych (SEC) potrzebuje więcej pieniędzy na ochronę inwestorów.
SEC jest poważnie niedokapitalizowana i nie ma pieniędzy na zatrudnienie odpowiednich osób. Ogólnie mówiąc, jest to obóz szkoleniowy, a gdy zatrudnieni tam ludzie są już wystarczająco wykwalifikowani, to odchodzą do pracy w prywatnych firmach. „Nie złapali mnie wcześniej, ponieważ Harry Makopolos powiódł ich złą drogą. To idiota”.
2. Fundusze hedgingowe stanowią zagrożenie dla rynku i powinny być rejestrowane.
Poważną wadą Wall Street jest zwolnienie funduszy hedgingowych z wymogu rejestracji, jeśli zarządzają kapitałem mniejszym niż 100 mln USD. Madoff ujawnił, że uniknął rejestracji aż do 2006 r. jako doradca inwestycyjny. „Od 2006 r. do 2008 r., gdy mnie złapano, nigdy nie miałem u siebie inspekcji z SEC. Takie kontrole powinny być robione co dwa lata. Gdyby u mnie była jakaś, to złapano by mnie wcześniej”.
3. Domy maklerskie i doradcy inwestycyjni powinni mieć oddzielny nadzór.
„Rząd powinien mi przydzielić oddzielny nadzór. Klienci funduszy powinni mieć niezależną pomoc. Gdyby tak było, złapaliby mnie dużo wcześniej. W przypadku inspekcji SEC porównano by moje zeznania z księgowością i odkryto by niezgodność, więc zostałbym złapany”.
4. Domy maklerskie i firmy inwestycyjne powinny trzymać pieniądze na rachunkach powierniczych.
Firmy prowadzące rachunki powiernicze weryfikują z audytorami fundusze, a audytorzy prowadzą wyrywkowe kontrole. „Tego w moim przypadku nie zrobiono. Gdyby tak było, to złapano by mnie o wiele wcześniej”.
5. Firmy rachunkowe powinny audytować inne firmy rachunkowe.
Firmy rachunkowe powinny być upoważnione do sprawdzania innych firm rachunkowych, to zapewniłoby rzetelność przeprowadzanych audytów. „Ale te firmy wymawiają się konkurencją. Gdyby te firmy trzymały się w szachu, to właściwy audyt ujawniłby większość oszustw — w tym moje”.
