Krosno wstrzymało program akwizycji

Marcin Goralewski
opublikowano: 2002-12-17 00:00

Krosno rezygnuje z włączenia do grupy huty z Zawiercia i Zakładów Ceramicznych Bolesławiec. Inwestycje sięgające 100 mln zł, zaplanowane do 2005 r., mają być skierowane przede wszystkim na unowocześnienie linii produkcyjnych.

Huta Szkła Gospodarczego w Krośnie, jeden z największych producentów szkła dmuchanego w kraju, nie zamierza na razie powiększać grupy kapitałowej dzięki przejęciu innych zakładów. Nadal podtrzymuje jednak plany zainwestowania 100 mln zł do 2005 r.

— Zawiesiliśmy plany związane z przejęciami. Obecnie nie prowadzimy żadnych rozmów, choć jeśli pojawi się okazja, to z niej skorzystamy — mówi Jan Kurkus, prezes giełdowej spółki.

Krosno nie wyklucza, że sprzeda zakład produkujący włókno szklane. Na razie produkcję wydzielono do specjalnej spółki.

— Interesuje nas tylko partner branżowy o silnej pozycji. Nie musimy sprzedawać wydzielonej firmy natychmiast. Zarabia na siebie. Jesteśmy w przededniu rozmów, więc podawanie jakichkolwiek kwot transakcji mogłoby nam zaszkodzić — wyjaśnia szef Krosna.

Kilka miesięcy temu Krosno przejęło za blisko 26 mln zł hutę w Tarnowie.

— Grupę tworzą obecnie zakłady w Jaśle, Krośnie i Tarnowie. Pracujemy nad tym, aby skorzystać ze skali działalności. Wzmacniamy też sieć sprzedaży eksportowej — dodaje szef spółki.

Jego zdaniem, po fiasku rozmów na temat przejęcia HSG Zawiercie i Zakładów Ceramicznych Bolesławiec spółka nie jest już zainteresowana ich przejęciem.

— Inwestycje zostaną skierowane przede wszystkim na unowocześnienie istniejących już linii produkcyjnych. Musimy być konkurencyjni, a to wymaga modernizacji. Chodzi o kilkadziesiąt milionów złotych — tłumaczy prezes Kurkus.

W ubiegłym roku nakłady inwestycyjne Krosna wyniosły 40 mln zł, w tym około 15 mln zł.

Po trzech kwartałach tego roku Krosno zarobiło netto 5,1 mln zł, przy przychodach 189 mln zł. Prognoza na ten rok zakłada osiągnięcie około 10 mln zł zysku.

— W przyszłym roku planujemy wzrost sprzedaży oraz zysku netto. Trudno mówić o konkretnych wartościach. Co roku będziemy też wypłacać dywidendę. Sądzę, że w przyszłym roku akcjonariusze dostaną większą premię niż w tym — deklaruje Jan Kurkus.

Największym beneficjentem corocznej wypłaty dywidendy jest Zdzisław Sawicki, prywatny inwestor, który kontroluje prawie 50 proc. akcji Krosna. W ubiegłym roku otrzymał on od spółki 2,5 mln zł.