Krótka sprzedaż
ma zielone światło
Rynek czekał na to bardzo długo. Krótka sprzedaż może ruszyć przed wakacjami.
Na wczorajszym posiedzeniu Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) zaakceptowała zmiany w regulaminach Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie (GPW) i Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych (KDPW). Oznacza to, że pierwsi inwestorzy będą mogli używać krótkiej sprzedaży już przed wakacjami. GPW szacuje bowiem, że potrzebuje dwóch miesięcy, by wraz z brokerami przygotować zmiany w systemach informatycznych. Dopiero teraz, po pozytywnej decyzji KNF, prace te mogą wreszcie ruszyć.
Przypomnijmy, że w listopadzie zeszłego roku KNF nie zgodziła się na proponowane przez GPW i KDPW rozwiązania, które w ocenie nadzoru wydawały się zbyt liberalne. Ogólnie jednak rynkowemu nadzorcy podoba się idea krótkiej sprzedaży. Dlatego teraz, gdy uwagi nadzoru zostały już wzięte pod uwagę, KNF wydała jednoznaczną decyzję.
"Obecny kształt regulacji, będący efektem współpracy GPW i KDPW z nadzorem finansowym, wyposaża giełdę i depozyt w narzędzia do zmitygowania nadmiernych ryzyk, przy jednoczesnym stworzeniu możliwości rozwoju tego segmentu rynku giełdowego" — brzmi komentarz KNF.
Sprzedawanie pożyczonych papierów, by później je odkupić i oddać, ma bowiem wiele zalet dla rynku. Pozwala pożyczkobiorcom zarabiać na spadkach kursów, a pożyczkodawcom — na pożyczce walorów, które w przeciwnym razie leżałyby bez ruchu na ich rachunkach. Przede wszystkim jednak krótka sprzedaż zwiększa płynność rynku i zawęża spready. Badania z całego świata pokazują także, że krótka sprzedaż nie powoduje eskalacji spadków indeksów. Przedmiotem krótkiej sprzedaży mają być akcje spó- łek z WIG20 i kilkunastu innych, najbardziej płynnych firm.