Krotoski-Cichy się rozwodzą

opublikowano: 13-05-2019, 22:00

Największy w Polsce diler aut ma dwóch współwłaścicieli. Spory między nimi mogą spowodować, że wkrótce zostanie tylko jeden

Krotoski-Cichy to od kilku lat niekwestionowany numer 1 wśród niezależnych grup dilerskich w Polsce. Firma ma obecnie 16 salonów samochodowych marek: Volkswagen, Audi, Škoda, Seat oraz Porsche. W zeszłym roku, jak wynika z opracowanej przez DCG Dealer Consulting i firmę Samar listy TOP50, sprzedała prawie 25 tys. aut, czyli o blisko jedną dziesiątą więcej niż rok wcześniej. Historia grupy sięga połowy lat 80., kiedy powstała firma Auto-Handel-Centrum. Dziś jest jedną z kilku spółek wchodzących w skład grupy Krotoski-Cichy. Jej współwłaścicielami są 59-letni Robert Krotoski i Mirosław Cichy. Początkowo współpraca między biznesmenami układała się dobrze, ale w ostatnich latach — co w branży jest tajemnicą poliszynela — się pogorszyła. I właśnie to miałoby być powodem szykującego się „rozwodu”.

U nas wszystko gra

Kontrolę nad grupą chce przejąć Mirosław Cichy. Ponieważ taka transakcja oznaczałoby koncentrację na rynku, konieczne było wystąpienie w tej sprawie do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. UOKiK informuje na swojej stronie, że wniosek wpłynął do urzędu 6 maja tego roku i sprawa jest w toku. Mirosław Cichy miałby zostać wyłącznym właścicielem pięciu podmiotów z siedzibami w Wysogotowie: Krotoski-Cichy, Auto- Handel-Centrum Krotoski-Cichy, Euro- Centrum-Tadeusz, CK Auto Cichy-Krotoski oraz będącej w organizacji spółki Cichy. Mirosław Cichy, z którym skontaktowaliśmy się w piątek telefonicznie, nie chciał komentować sprawy. Na pytania o szczegóły planowanej transakcji, które przesłaliśmy do firmy Krotoski-Cichy, otrzymaliśmy jednozdaniową odpowiedź Ewy Dukarskiej, kierownika biura zarządu.

„W imieniu zarządu niniejszym zaprzeczam tym informacjom” — napisała przedstawicielka firmy.

Trudno o partnera

To, że jeden ze współwłaścicieli największego w kraju dilera samochodów chce wykupić drugiego, nie jest w branży niespodzianką.

— Od dawna mówi się o bardzo napiętych — i to od lat — stosunkach między wspólnikami — mówi przedstawiciel jednej z konkurencyjnych firm dilerskich.

Właśnie z powodu niemożności porozumienia się ze wspólnikiem Robert Krotoski miał postanowić wyjść ze spółki. Według kilku naszych informatorów propozycje odkupienia 50-procentowego pakietu w spółkach z grupy składano wielokrotnie różnym podmiotom z branży.

— Od końca 2017 i przez cały zeszły rok trwały poszukiwania chętnego, a nawet negocjacje z potencjalnymi nabywcami. Z tego, co wiem, rozmawiano zarówno z polskimi, jak i z zagranicznymi firmami — mówi inna osoba znająca polski rynek dilerski.

Ponieważ starania nie przyniosły oczekiwanego efektu, współwłaściciele musieli znaleźć inny sposób na rozstanie. Nie wiadomo, skąd Mirosław Cichy ma mieć pieniądze na ewentualne wykupienie wspólnika. Może chodzić o ponad 100 mln zł, ponieważ wartość całej firmy szacowana jest na kilkaset milionów złotych.

Dilerskie ruchy

W branży zanosi się również na inną transakcję. Wielkopolska grupa Bemo Motors, szósty obecnie podmiot na liście TOP50 niezależnych dilerów aut, planuje zakup podkarpackiej firmy Res Motors. Również w tej sprawie wpłynął wniosek do UOKiK. Bemo Motors działa od 1993 r. i prowadzi obecnie w Polsce północnej i zachodniej salony kilku europejskich i azjatyckich marek, m.in. Forda, Volvo, Suzuki, Mitsubishi, Mercedesa, Mazdy i Citroena. W 2018 r. sprzedała ponad 10 tys. aut. Res Motors powstała w 1992 r. jako pierwszy diler Forda na Podkarpaciu. Ma autoryzowany salon nowych aut w Rzeszowie i salon samochodów używanych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartłomiej Mayer, Michalina Szczepańska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy