Krótszy czas pracy grozi bankructwami

Jarosław Królak
opublikowano: 2000-09-21 00:00

Krótszy czas pracy grozi bankructwami

Pracodawcy skupieni w różnych organizacjach biznesowych apelują do parlamentarzystów o nieskracanie tygodniowego cza- su pracy z obecnych 42 do 40 godzin. Zdaniem biznesme- nów, niekorzystne dla firm zmiany w kodeksie pracy będą przyczyną zapaści gospodarczej kraju.

— 40-godzinny tydzień pracy podniesie koszty działalności firm o 7,5-10 proc., a państwowych nawet o 20 proc. Przedsiębiorcy będą zmuszeni redukować zatrudnienie. Bezrobocie skoczy nawet o 5 proc. Płace pracowników też spadną — alarmuje Andrzej Wilk, szef zespołu doradców Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych.

Obecnie średnia rentowność firm wynosi 1,6 proc.

— W sektorze państwowym rentowność jest na minusie, a większość firm prywatnych działa na granicy opłacalności. Skrócenie czasu pracy drastycznie zmniejszy opłacalność prowadzenia biznesu. Będziemy świadkami bankructw wielu firm — uważa Jeremi Mordasewicz, wiceszef Business Centre Club.

Pracodawcy dodają, że wzrost kosztów pracy przekłada się na wzrost kosztów produkcji o prawie 2 proc. i kosztów usług o 1 proc. Ich zdaniem, eksport spadnie o 2-3 proc.

Zdaniem pracodawców, może dojść do zahamowania wzrostu PKB i większych wydatków z budżetu na zasiłki dla kilkudziesięciu tysięcy pracowników, zwolnionych z powodu skrócenia czasu pracy.

— Nasza gospodarka jest pod presją związków zawodowych. Ich polityka może zniszczyć drobną przedsiębiorczość — twierdzi Andrzej Stępniewski z Konfederacji Pracodawców Polskich. JK