Krutin bije na alarm

PAP
opublikowano: 2008-10-20 14:38

Związki KGHM chcą strajkować, tymczasem prezes Mirosław Krutin uważa, że ze względu na spadające ceny miedzi i zmniejszony popyt na ten metal spółka działa na granicy rentowności.

- Cała światowa gospodarka jest na zakręcie. Widzimy to już po malejącym popycie. Cena miedzi jest odzwierciedleniem i wyprzedzeniem rynkowego popytu i widzimy, że już jesteśmy na skraju rentowności – mówi Mirosław Krutin.

Zdaniem prezesa spółki, światowy kryzys potrwa kilka lat.

- Kryzys nie będzie trwał miesiąc ani dwa. On będzie trwać kilka lat, do tego kryzysu powinniśmy się przyzwyczaić – ocenia prezes Polskiej Miedzi.

Po ostatnich spadkach na światowych giełdach ceny miedzi zbliżyły się do poziomu jednostkowego kosztu produkcji miedzi w KGHM.

Całkowity jednostkowy koszt produkcji miedzi elektrolitycznej w drugim kwartale 2008 r. wyniósł w KGHM 12.3 tys. zł za tonę i był większy o 11 proc. niż w drugim kwartale 2007 roku. W pierwszym kwartale tego roku koszt ten wynosił 11.062 zł za tonę i był o 15 proc. wyższy niż rok wcześniej.        PAP

Możesz zainteresować się również: