Krynica i Piwniczna chcą drążyć tunele drogowe

PAP
12-02-2011, 08:00

W Polsce buduje się rocznie ponad 100 km  tuneli, ale o głównie charakterze wyrobisk górniczych - informuje "Dziennik Polski".

Tu jesteśmy w europejskiej czołówce. Niestety, gdy chodzi o duże tunele drogowe, plasujemy się na szarym końcu Europy. Pomimo możliwości technicznych, odbiegamy np. od Czechów, Słowaków, Szwajcarów, Niemców, Austriaków czy Francuzów.

Do pierwszego tunelu, wydrążonego pod Krynicą - Zdrojem, samochody miałyby wjeżdżać w Roztoce. Jego wylot znalazłby się w Słotwinach. Drugi tunel biegłby od Słotwin do Czarnego Potoku, a trzecia podziemna trasa kończyłaby się przed Muszyną.

Gospodarz Krynicy – Zdroju wrócił właśnie z konsultacji na krakowskiej AGH. Twierdzi, że są bardzo przychylnie nastawieni do pomysłu wykonania tuneli w obydwu uzdrowiskach. Równie poważnie o budowie „podziemnej obwodnicy” myśli Edward Bogaczyk, burmistrz Piwnicznej – Zdroju.

Koszty drążenia tuneli stają się porównywalne ze stawianiem drogowych estakad. Za to odpadają duże wydatki na utrzymanie, odśnieżanie, a także problemy z obszarami chronionymi - zauważa "Dziennik Polski".(PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Krynica i Piwniczna chcą drążyć tunele drogowe