Kryptospółki kipią pomysłami

opublikowano: 05-08-2019, 22:00

Nowa giełda, tokeny personalne, aplikacja crowdfundingowa — to niektóre plany świeżo upieczonych wspólników: Sapiency i Tokeneo. Grunt pod biznes jest jednak grząski

Jesienią na polski rynek trafi aplikacja do promowania nowych kryptowalut, pozyskiwania finansowania na ich emisję i przeprowadzania crowdfundingu udziałowego. W obsłudze ma być prosta jak Facebook i Instagram. Robocza nazwa to Tokenizer, ostateczna dopiero się wyklaruje. Założenie konta w aplikacji ma być bezpłatne. Jej twórcy chcą zarabiać na prowizji od kwot pozyskanych przez użytkowników w ramach crowdfundingu. Nad aplikacją pracują dwie spółki z branży kryptowalut — Tokeneo i Sapiency — które właśnie postanowiły zalegalizować trwający już kilka miesięcy związek. Firmy są w trakcie rejestracji spółki, która będzie zarządzała Tokenizerem. Jej większościowym udziałowcem zostanie Tokeneo — obejmie 51 proc. akcji. Reszta przypadnie Sapiency.

Rahim Blak, krakowski przedsiębiorca eksperymentuje z kryptowalutami
— wyemitował 21 mln rahimcoinów (tzw. personalnych tokenów), ale do obrotu
dopuścił zaledwie milion. Inwestorom obiecuje wypłatę dywidendy z prywatnych
zysków
Zobacz więcej

DOCHODOWY WIZERUNEK:

Rahim Blak, krakowski przedsiębiorca eksperymentuje z kryptowalutami — wyemitował 21 mln rahimcoinów (tzw. personalnych tokenów), ale do obrotu dopuścił zaledwie milion. Inwestorom obiecuje wypłatę dywidendy z prywatnych zysków Fot. Marek Wiśniewski

Kantor i gwiazdy

Partnerzy łączą się też kapitałowo — obejmą po 6 proc. swoich udziałów. Dodatkowo Tokeneo zadeklarowało dokapitalizowanie Sapiency 250 tys. zł. Od lipca firmy dzielą także przestrzeń biurową w krakowskim budynku przy ulicy Lekarskiej 1. Co skłoniło je do współpracy?

— Oba zespoły łączy podobna kultura organizacyjna, wspólne biuro i projekty, które planują realizować — mówi Rahim Blak, szef Sapiency.

Tokeneo jest właścicielem internetowego kantoru tokenem.cash, gdzie, jak czytamy na stronie, „szybko i bez zbędnych formalności” można wymienić pieniądze (złote, euro, dolary) na kilka rodzajów kryptowalut. Możliwa jest też wymiana kryptowalut m.in. na złotego. Firewallem, który chroni klientów przed cyberzagrożeniami, jest „zaawansowana technologia” — blockchain. Spółka działa na podstawie licencji estońskiego nadzoru. Pracuje nad poszerzeniem kryptowalutowego portfolio.

— W połowie września ruszamy z giełdą kryptowalut. Licencjonowanym operatorem płatności, który obsłuży rachunki bankowe, będzie firma Dotpay. Na giełdzie będziemy mogli handlować kryptowalutami, które zostaną wyemitowane przez użytkowników Tokenizera — informuje Tomasz Rozmus, prezes Tokeneo, na co dzień mieszkający w Tajlandii.

Jest aktywnym traderem — krótkoterminowo obraca takimi instrumentami finansowymi, jak akcje, obligacje, kontrakty terminowe. Ambasadorem marki Tokeneo jest emerytowany pięściarz Przemysław Saleta, którego spółka wsparła przy emisji personalnego coina. Saletacoin jest wymienny na usługi i towary oferowane przez eksboksera, np. obóz bokserski w Bangkoku, gdzie obecnie mieszka Przemysław Saleta. Zarabianie na wizerunku skusiło też twórcę i szefa Sapiency — Rahima Blaka. Jest on założycielem m.in. takich spółek, jak Edrone, dostawcy systemu do zarządzania bazą klientów sklepów internetowych, i Click Community, agencji social media, która zatrudnia ponad 80 osób. Popularność przyniosły mu szkolenia z budowania wizerunku w mediach społecznościowych i… token personalny.

Mowa o rahimcoinie, który trafił do sprzedaży w maju zeszłego roku. Rahim Blak ogłosił to podczas wystąpienia na konferencji InfoShare. Jego kryptowaluta daje jednak inne korzyści niż klasyczne coiny personalne. W dużym uproszczeniu chodzi o inwestycję w człowieka — nabywcy tokenów partycypują w jego dochodach. Na pierwszy rzut oka abstrakcyjna obietnica została spełniona — w tym roku Rahim Blak po raz pierwszy podzielił się zyskiem z posiadaczami rahimcoinów. Firma opracowała koncepcję blockchainowej platformy, za pośrednictwem której będzie można emitować tokeny. Pieniądze na jej stworzenie spółka Sapiency, która powstała 5 czerwca, usiłuje pozyskać poprzez ICO, społecznościowe finansowanie kryptowalutowe — oferta ruszyła wiosną i potrwa do końca roku. Rahimcoin to eksperyment, ale też część większego planu związanego z branżą kryptowalut, realizowanego przez Sapiency. Pieniądze ze sprzedaży tokenów zostaną przeznaczone na budowę platformy do emisji kryptowalut dających takie same korzyści jak rahimcoin. Docelowo Sapiency chce pozyskać od inwestorów między 450 tys. a 8 mln USD. Dotychczas udało się zebrać 750 tys. zł. Rahim Blak nie traci jednak nadziei.

24098342-8c31-11e9-bc42-526af7764f64
Kryptonewsy
Newsletter dla wszystkich, którzy interesują się kryptowalutami, ich wydobyciem i technologią blockchain.
ZAPISZ MNIE
Kryptonewsy
autor: Karolina Wysota
Wysyłany raz w miesiącu
Karolina Wysota
Newsletter dla wszystkich, którzy interesują się kryptowalutami, ich wydobyciem i technologią blockchain.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Trudne czasy

Szef Sapiency już trzykrotnie występował do Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) z wnioskiem o analizę modelu biznesowego inwestycji w człowieka — za każdym razem, gdy koncepcja nieco ewoluowała pod kątem zgodności z literą prawa. Do dziś nie otrzymał odpowiedzi. Nie zniechęca go jednak ani milczenie nadzoru, ani podejście do kryptowalut, niezmienne od dwóch lat: „Rynek kryptowalut nie jest w Polsce rynkiem regulowanym. KNF nie licencjonuje, nie rejestruje ani nie nadzoruje giełd kryptowalutowych. Organ nadzoru nad rynkiem finansowym nie jest wyposażony w narzędzia umożliwiające pomoc osobom poszkodowanym w wyniku upadku giełdy kryptowalut” — napisał nadzorca na Facebooku.

Firmy z branży kryptowalut znalazły się na cenzurowanym po upadku giełdy BitMarket w niejasnych okolicznościach. Klienci zostali o nim poinformowani lakonicznym komunikatem, opublikowanym na stronie internetowej 8 lipca. Sprawę zniknięcia giełdy badają olsztyńscy śledczy. Upadek BitMarketu zaowocował dynamicznym wzrostem liczby rejestracji kont na konkurencyjnej giełdzie BitBay. Nastroje popsuł jednak BOŚ Bank, na chwilę zamrażając pieniądze zgromadzone na rachunkach graczy. Oprócz BitBaya w Polsce działa jeszcze jedna giełda — Coindeal. W porównaniu z konkurentem, którego dobowe obroty na parze walutowej złoty i bictoin sięgają setek milionów złotych, ma ona jednak niewielki zasięg.

Multiinstrumentalista

Rahim Blak to krakowski przedsiębiorca działający w branży marketingowej. Ze sprawozdań finansowych dostępnych na stronie internetowej eKRS resortu sprawiedliwości wynika, że dwie jego spółki zakończyły rok pod kreską. Agencja marketingowa Click Community odnotowała ponad milion zł przychodu brutto i blisko 522 tys. zł straty netto, a jej siostrzana spółka Click App — 3,2 mln zł przychodu brutto i 647 mln zł straty netto. Z kolei Edrone — dostawca oprogramowania dla sklepów internetowych do zarządzania relacjami z klientami — zakończył 2018 r. na niewielkim plusie: 21 tys. zł zysku netto, przy czym przychód brutto spółki to 3,5 mln zł. Rahim Blak prowadzi firmę razem ze wspólnikiem — Michałem Blakiem. W systemie eKRS nie opublikowano sprawozdania finansowego spółki Sapiency — giełdy tokenów personalnych, nad którą obecnie pracuje Rahim Blak.

2,7 tys. zł Tyle wypłacił Rahim Blak posiadaczom rahimcoinów (kryptowaluty personalnej), którzy partycypują w jego prywatnych zyskach. Kwota stanowi 1,6 proc. dochodu, jaki przedsiębiorca wykazał w deklaracji podatkowej za 2018 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karolina Wysota

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy