Kryteria: Sięgaj po złoto

Martyna Mroczek
opublikowano: 29-06-2007, 00:00

Jeszcze do niedawna była luksusem zarezerwowanym

dla bogaczy. Złotą kartę kredytową dziś coraz łatwiej dostać.

Coraz niższy staje się limit zarobków, przy którym można otrzymać złotą kartę kredytową — są już nawet złote karty dla osób o miesięcznych dochodach powyżej tysiąca złotych netto. A jeszcze niedawno z takimi pieniędzmi nie było co marzyć o jakiejkolwiek karcie kredytowej, najzwyklejszej, najprostszej, a co dopiero myśleć o srebrnej albo złotej!

— Trudno mówić o poczuciu prestiżu, gdy co druga osoba na przykład w supermarketowej kolejce do kasy wyciąga z portfela złotą kartę. Dlatego banki różnymi sposobami starają się budować luksusowy wizerunek złotej karty. Służą temu na przykład programy typu concierge, które ułatwiają rezerwację pokoju w hotelu, stolika w restauracji czy naprawę samochodu, przynależność do klubów golfowych, wstęp do strefy VIP na lotniskach. Banki starają się wszystkimi sposobami dopieścić swoich najlepszych klientów i dać im poczucie wyjątkowości — tłumaczy Krzysztof Olszewski z firmy doradztwa finansowego Open Finance.

Przy wybieraniu złotej karty warto zwrócić uwagę, że do kart kredytowych banki dołączają rozmaite zniżki w firmach partnerskich oraz pakiety ubezpieczeniowe.

Podstawowym sposobem kwalifikowania klientów do „złotej” kategorii jest wysokość miesięcznych zarobków. Ale są i inne pomysły — na przykład to, że potencjalny właściciel złotej kart jest osobą opiniotwórczą. Taką cechę przypisuje się najczęściej przedstawicielom wolnych zawodów, np. aktorom, architektom, artystom. Ich zarobki są nieregularne, ale z reguły spore — dlatego banki są skłonne zrezygnować z kryterium miesięcznych wpływów na konto i w bardziej indywidualny sposób podejść do decyzji o wydaniu karty. W zamian dostają atrakcyjnego klienta i wzmacniają wizerunek złotej karty jako luksusu dla wybranych.

Na szczytny cel

Affinity to specjalny rodzaj karty kredytowej. Wydawana jest przez bank wspólnie z organizacją charytatywną. Część zysków z zakupu karty i transakcji dokonywanych za jej pomocą bank oddaje na szczytny cel. Na przykład Bank Zachodni WBK oferuje kartę kredytową, która wspiera Akcję Pajacyk, Pekao — Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy, a BPH — akcję Na Ratunek Dzieciom. Jeśli nosisz w portfelu kartę kredytową wydaną przez BOŚ, to pomagasz ratować zwierzęta w Biebrzańskim Parku Narodowym. Klient nie dokłada do tego interesu, bo wpłaty idą z bankowych prowizji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Martyna Mroczek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu