Mamy potwierdzenie tego, o czym na rynku ubezpieczeniowym mówi się od kilku miesięcy. Spowolnienie gospodarcze dosięgnęło także tę branżę. Widać to po lecącej na łeb na szyję sprzedaży ubezpieczeń. Jak wynika z danych za pierwszy kwartał tego roku, opublikowanych przez Polską Izbę Ubezpieczeń, przypis składki w segmencie życiowym spadł o 14 proc. (8 mld zł wobec 9,4 mld zł rok wcześniej). To przede wszystkim efekt wycofywania z rynku polisolokat.
Nieco lepiej wygląda sytuacja na rynku majątkowym. Składka spadła tylko o 1,3 proc. (6,95 mld zł wobec 7 mld zł). Spadek przypisu dotyczy przede wszystkim komunikacji (OC –4,6 proc.; AC –7 proc.; polisy wypadkowe –15 proc.), który odpowiada za ok. 60 proc. rynku. Dodatkowo mimo spadających przychodów i liczby szkód, rośnie wartość wypłacanych odszkodowań w tym obszarze (o prawie 4 proc.).
Mimo spadków przychodów ubezpieczyciele bardzo zarabiają. Co ciekawe, w pierwszym kwartale tego roku po raz pierwszy od długiego czasu bardziej rentowny był segment majątkowy. Cała branża zarobiła na sprzedaży polis tego rodzaju ponad 750 mln zł, co daje o 34 proc. więcej niż rok wcześniej. O 151 proc. w górę poszedł wynik techniczny w majątku (do 531 mln zł). To efekt spokojnego początku roku, który nie przyniósł żadnych dużych szkód, oraz zielonego koloru w bilansach w komunikacji.
- Wydaje się, że dla wyników rynku majątkowego w tym roku kluczowe będą dane za drugi i trzeci kwartał, z których dowiemy się o wpływie tegorocznych żywiołów na wyniki ubezpieczycieli. Do tej pory nic nie wskazuje na ponadstandardowe koszty i miejmy nadzieję, że w kolejnych miesiącach to się nie zmieni – mówi Jan Grzegorz Prądzyński, prezes Polskiej Izby Ubezpieczeń.
Przestrzega jednak przed zbyt dużym optymizmem – zwłaszcza jeśli chodzi o segment komunikacyjny.
- Pierwszy kwartał zeszłego roku również skończyliśmy z dodatnim wynikiem technicznym w OC, natomiast po dwunastu miesiącach rynek zanotował 427 mln zł straty. Trudno dziś przewidzieć, jaka będzie sytuacja na koniec roku, ale z pewnością rynek OC nadal jest w głębokiej nierównowadze – podkreśla prezes.
Ubezpieczyciele życiowi zarobili w pierwszym kwartale roku 616 mln zł. To o 25 proc. mniej niż rok wcześniej, ale należy pamiętać o obniżkach stóp procentowych, które znacząco uderzyły w wyniki branży.
- Niższy zysk to niemal wyłącznie efekt gorszych niż przed rokiem wyników z działalności lokacyjnej. Niższa składka nie miała dużego wpływu na zyski zakładów ubezpieczeń na życie, ponieważ dotyczyła produktów niskomarżowych – mówi szef PIU.
Izba wyliczyła także, że w pierwszym kwartale tego roku ubezpieczyciele odprowadzili ponad 310 mln zł podatku dochodowego.
Kryzys dogonił ubezpieczycieli
Przychody w dół, zyski jeszcze w górę – tak wygląda obraz rynku ubezpieczeniowego po pierwszym kwartale tego roku.