Kryzys na Ukrainie przytapia Asbis

opublikowano: 07-11-2014, 00:00

Giełdowy dystrybutor obniża prognozy i może nie wypłacić dywidendy. Liczy jednak, że najgorsze ma za sobą.

Pierwsza połowa tego roku była dla menedżerów notowanego na warszawskim parkiecie Asbisu prawdziwym koszmarem. Geopolityka wylała na rozpalony do czerwoności biznes cypryjskiego dystrybutora IT kubeł lodowatej wody. Co prawda w trzecim kwartale spółce udało się uniknąć strat, ale była zmuszona obniżyć prognozę wyników na ten rok. Zamiast zapowiadanych 4-5 mln USD chce zarobić 1-2 mln.

— Nasza sytuacja w trzecim kwartale jest lepsza. Widać, że plan naprawczy przynosi efekty. Cały rok chcemy zamknąć na plusie — mówi Marios Christou, dyrektor finansowy Asbisu. To oznacza, że spółka będzie musiała odrobić ponad 4 mln USD straty, które miała na koniec września.

Według przedstawicieli dystrybutora, jest to jak najbardziej realne z uwagi na to, że w tej branży koniec roku jest okresem żniw. Dołek, w który wpadł Asbis, to efekt znaczącej ekspozycji dystrybutora na rynek państw b. ZSRR. Rok temu ten region (w szczególności Rosja i Ukraina) generował blisko 40 proc. przychodów.

Kryzys na Ukrainie spowodował, że rynek sprzętu IT w Rosji i państwach ościennych się załamał. W efekcie biznes Asbisu na Ukrainie skurczył się o połowę, a w Rosji o jedną czwartą. Spółka stara się przerzucić jak najwięcej sprzedaży do Europy Środkowej — w tym roku największe zwyżki notuje w Polsce (o 136 proc.), na Słowacji (o 30 proc.) i w Rumunii (o 17 proc.). Sytuacja, w której znalazł się Asbis, może doprowadzić do tego, że nie wypłaci dywidendy z tegorocznego zysku.

— Jesteśmy spółką dywidendową i nasza polityka w tym obszarze zakłada regularne dzielenie się zyskiem z akcjonariuszami. Jednak w tym roku nasz zysk będzie niewielki, co stawia pod znakiem zapytania wypłatę dywidendy — mówi Marios Christou. Decyzja w tej sprawie ma zapaść w styczniu, kiedy spółka będzie układała budżet na 2015 r. [MGA]

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy