Kryzys nie omija stolarki

30-05-2012, 00:00

Producenci okien i drzwi odczuli pierwsze skutki spowolnienia gospodarczego. Na tym nie koniec.

Polscy wytwórcy stolarki budowlanej wciąż należą do światowej czołówki, jednak zaczęli odczuwać skutki dekoniunktury w branży.

— Z powodu znacznego udziału eksportu w produkcji sprzedanej jesteśmy uzależnieni od sytuacji na rynkach światowych, a ta nie jest dobra — twierdzi Piotr Nadolny, dyrektor handlowy w firmie MS Więcej Niż Okna.

Nasi na podium

— Polska jest trzecim światowym producentem stolarki. Ten sukces to pochodna koniunktury z końcu lat 90. — mówi Piotr Nadolny.

Tłumaczy, że koszt wytworzenia okien był u nas niższy niż w Europie Zachodniej, co pozwalało oferować atrakcyjne ceny.

— Aby skutecznie konkurować na rynkach zagranicznych, polskie firmy musiały dostarczać produkty wysokiej jakości o porównywalnych bądź lepszych parametrach technicznych — przypomina Piotr Nadolny.

Twierdzi, że wypierały one z zagranicznych rynków rodzimych producentów, którzy coraz częściej stawali się jedynie pośrednikami sprzedaży.

— Do dzisiaj wiele okien wytworzonych w Polsce sprzedaje się pod zachodnioeuropejskimi markami — dodaje Piotr Nadolny.

Kiepskie perspektywy

Według ekspertów, kondycja branży będzie systematycznie słabła.

— Kryzys dociera do nas z opóźnieniem ze względu na rozwój infrastruktury przed Euro 2012 i deficyt mieszkań w Polsce. To w ostatnim czasie sprzyjało wzrostowi popytu na stolarkę — twierdzi Piotr Nadolny.

Jego zdaniem, do spadku sprzedaży drzwi i okien przyczyni się m.in. coraz surowsza polityka kredytowa banków. Przyszłość rynku w czarnych barwach widzi także Ewa Edyta Ryszczuk, koordynator sieci sprzedaży w Zakładach Stolarki Budowlanej Ferno.

— Średni budżet przeznaczany na budowę i wyposażenie domu maleje. Szczególnie szkodzi to stolarce, którą montuje się w końcowym etapie, kiedy budynek ma już pokrycie dachowe, a czasami także tynki wewnętrzne — mówi Ewa Edyta Ryszczuk. Wielkość zakupów ograniczy ponadto wzrost cen produktów.

— Będzie to rezultat wzrostu cen ropy naftowej, której pochodną jest stosowany w produkcji okien polichlorek winylu — twierdzi Piotr Nadolny. Klienci już zaczynają szukać oszczędności.

— Coraz częściej zastępują ekologiczne okna drewniane tańszymi produktami plastikowymi. Kierują się przekonaniem, że w trudnych czasach lepiej oszczędzać — potwierdza Ewa Edyta Ryszczuk. Twierdzi także, że Polacy stopniowo rezygnują z marzeń o domu ekologicznym.

— Sądzę, że wrócą do nich gdy nastaną lepsze czasy — konkluduje Ewa Edyta Ryszczuk.

Pozostaną najsilniejsi

Zdaniem Marcina Szewczuka, spowolnienie gospodarcze przyczyni się do przerzedzenia na rynku.

— Już teraz zamyka się produkcję. Firmy coraz częściej poszukują tańszych rozwiązań technologicznych i zamienników, które pozwolą im przetrwać niepewne czasy — twierdzi Marcin Szewczuk. Wyjaśnia, że obniżenie jakości produktów pogorszy wizerunek polskiej stolarki na świecie.

— Producenci drzwi i okien powinni opracować nową strategię cenową, kanały dystrybucji i asortyment — radzi Marcin Szewczuk. Należy pamiętać, że głównym celem działania firmy jest zysk.

— Wielu przedsiębiorców niestety o tym zapomniało i przyjęło taktykę na przeczekanie trudnych czasów. A to się nie sprawdza — sumuje Marcin Szewczuk.

Okiem eksperta

Konkurencja motywuje

Leszek Gierszewski

prezes Druteksu

Rynek stolarki budowlanej jest bardzo rozdrobniony, ponieważ działa na nim około 3 tysięcy producentów. Tak duża liczba przedsiębiorstw zwiększa konkurencję. Firmy są więc zobligowane do inwestowania w innowacyjność, aby spełnić oczekiwania klientów, również za granicą. Tajemnica sukcesu polskich producentów tkwi przede wszystkim w wysokiej jakości produktów i atrakcyjnej cenie. Pogorszenie sytuacji na rynkach światowych wpłynęło niestety na stolarkę budowlaną w Polsce. Po pięciu latach jej cyklicznego wzrostu (od wejścia Polski do Unii Europejskiej) doszło do spowolnienia. Należy jednak pamiętać, że — paradoksalnie — okres stagnacji daje producentom także szansę na rozwój. Sprzyja oszczędzaniu, w tym również na energii, a to umożliwiają właściwie dobrane drzwi i okna.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Gołasa

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Kryzys nie omija stolarki