Krakowska firma przyhamowała ekspansję we Francji i Czechach. W Polsce też szykuje się na trudne czasy, tnąc prognozę na 2009 r.
Co widać przez okna z PCV z krakowskiego Oknoplastu? Przede wszystkim nadciągający kryzys.
— Wszyscy w branży żyją w niepewności. Należy spodziewać się spadków, ale nie wiadomo jak dużych. Według naszych analiz, produkcja okien PCV w Polsce może się zmniejszyć o 15 proc. — mówi Mikołaj Placek, prezes Oknoplastu kontrolującego 6-7 proc. krajowego rynku.
Zapewnia, że firma jest przygotowana na trudne czasy.
— Ograniczyliśmy wydatki i wstrzymaliśmy niektóre inwestycje, m.in. zrezygnowaliśmy ze zwiększenia mocy produkcyjnych w 2009 r. — dodaje szef spółki.
Obecnie wytwarza ona 75 tys. jednostek okiennych miesięcznie. Przyhamowała ekspansję zagraniczną. W planach miała otwarcie do końca tego roku 15 biur dilerskich we Francji (finansowanych z kapitałów własnych i z kredytów).
— Obecnie mamy pięć biur. Na tamtejszym rynku można odczuć wyhamowanie, ale kryzysu nie widać jeszcze w portfelach. Z kolei na Słowacji nie ma tendencji spadkowej, ale już na Węgrzech mamy do czynienia z recesją — mówi Mikołaj Placek.
Oknoplast ograniczył ekspansję w Czechach, gdzie chciał otworzyć do końca roku 40 biur dilerskich. Teraz Oknoplast ma ich 30, a docelowo za 1,5-2 lata chciałby posiadać około 80.
Eksport ma w tym roku stanowić 35 proc. obrotów spółki.
— Chcę utrzymać sprzedaż zagraniczną na tym samym poziomie, ale wiele zależy od kursu euro — mówi Mikołaj Placek.
Spółce nie uda się wykonać przyszłorocznej prognozy zakładającej 240 mln zł przychodów i 18 mln zł zysku netto. Sprzedaż ma być niższa o około 15-20 mln zł. Natomiast tegoroczne szacunki: 215 mln zł przychodów i 16 mln zł zysku netto będą wykonane. Oknoplast nie ma planów akwizycji.
2,5
tys. Tylu producentów okien PCV działa na polskim rynku — szacuje prezes Oknoplastu.
Trudne przejęcia
Producentów stolarki jest w Polsce bez liku i konsolidacja tej branży przy rozdrobnionym rynku jest trudna — uważa Mikołaj Placek, prezes Oknoplastu. Jego zdaniem, podejmowane w przeszłości próby nie były udane i dziś dużo łatwiej jest przejmować firmy np. u naszych południowych sąsiadów. Ostatnio spółka Okna Rąbień, należąca do funduszu Penta Investments, poinformowała o finalizowaniu przejęcia drugiego co do wielkości producenta stolarki na Słowacji. Okna Rąbień nie ujawniają jeszcze, o kogo chodzi. Wiadomo jednak, że szykują się do przejęć również w Czechach, Rumunii i na Węgrzech.
Anna Pronińska