Kryzysowy rekord wynajmu aut

Marcin BołtrykMarcin Bołtryk
opublikowano: 2022-08-01 20:00

Wynajem długoterminowy broni się przed spowolnieniem. Rośnie w dwucyfrowym tempie, podczas gdy rynek nowych aut i leasingu topnieje.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • o ile urósł rynek długoterminowego wynajmu aut
  • ile nowych samochodów kupują firmy świadczące taką usługę
  • jak radzą sobie wypożyczalnie
Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

W pierwszym półroczu 2022 r. zarejestrowano nieco ponad 212,4 tys. nowych samochodów osobowych, o ponad 12 proc. mniej niż rok temu. Jeszcze mocniej, aż o 16,6 proc., zmalała w tym czasie liczba osobówek nabytych przez firmy, będące od lat koniem pociągowym rynku motoryzacyjnego. W pierwszym półroczu firmy zarejestrowały niespełna 150,9 tys. aut. Za rynkiem aut podąża rynek leasingu.

Na tym tle świetnie radzi sobie najem długoterminowy. Finansowana w ten sposób flota w pierwszym półroczu urosła o 9,6 proc. - podaje Polski Związek Leasingu i Wynajmu Pojazdów (PZWLP). Zaskakująco niski był też spadek sprzedaży aut na potrzeby wynajmu długoterminowego - wyniósł zaledwie 2,5 proc. r/r. Zdaniem PZWLP świadczy to o szybko rosnącej popularności tej formy finansowania. Udział firm świadczących taką usługę w zakupach nowych samochodów osobowych wyniósł w pierwszym półroczu 28,9 proc., co oznacza nowy rekord.

– Utrzymujące się dynamiczne tempo wzrostu floty aut będących w wynajmie długoterminowym - porównywalne do stanu sprzed pandemii - oraz blisko 30-procentowy  udział wynajmu długoterminowego w finansowaniu aut firmowych potwierdza, że jest to w Polsce coraz bardziej popularna forma – mówi Robert Antczak, prezes PZWLP, dyrektor generalny firmy Arval Polska.

Z zestawienia PZWLP wynika, że nieźle radzą sobie także wypożyczalnie aut. W pierwszym półroczu 2022 ich flota urosła o 16 proc. r/r.

– Obecnie dynamika segmentu jest na poziomie sprzed pandemii, a tendencja wzrostowa jest trwała – mówi Paweł Piórkowski, członek zarządu PZWLP, prezes Hertza.

Zaznacza, że nie mamy już do czynienia z efektem niskiej bazy, której branża zawdzięczała dwucyfrowy wzrost przed rokiem. Ruch turystyczny i biznesowy, czyli główny czynnik mający wpływ na koniunkturę w wypożyczalniach samochodów, wrócił do normy.

- Ze względu na ograniczoną dostępność nowych samochodów branża musi się mierzyć z trudnościami w wymianie floty. Na horyzoncie rysuje się również perspektywa obniżonego wzrostu gospodarczego. Dlatego patrzymy w przyszłość z umiarkowanym optymizmem - mówi Paweł Piórkowski.