Krzyż oksydowany

25-08-2016, 22:00

Na słowie harcerza polegaj jak na Zawiszy!

Na słowie harcerza polegaj jak na Zawiszy! Fundamentalny punkt Prawa Harcerskiego nawiązuje do rycerskich cnót Zawiszy Czarnego herbu Sulima, jednego z bohaterów bitwy pod Grunwaldem. Korzenie ruchu harcerskiego rzecz jasna nie sięgają wieku XV, ale 105 lat to również staż imponujący.

W naszym cyklu „Było, nie minęło” trudno wskazać konkretne podmioty gospodarcze, które ponad wiek temu powstały dla organizacyjnego wsparcia polskiego skautingu, a później harcerstwa. Ten światowy ruch wychowawczy stworzony został w Wielkiej Brytanii przez generała Roberta Baden-Powella w 1907 r.

Na polskie ziemie pod zaborami przeszczepiony został szybko, dzięki przetłumaczeniu podręcznika „Scouting for Boys” przez Andrzeja Małkowskiego. Pierwsze drużyny skautowe powołane zostały we Lwowie 22 maja 1911 r. Podczas pierwszej wojny światowej nastąpiła szybka polonizacja, skautowanie ustąpiło harcom, a ruch zdecydowanie wybił się na niepodległość — co istotnie odróżniło harcerstwo od pierwowzoru, którego fundamentem była wierność skautów całego brytyjskiego imperium wobec władzy z dalekiego Londynu, symbolizowanej królewską lilią. U nas zjednoczeniowy zjazd w Lublinie, którego owocem stał się jednolity Związek Harcerstwa Polskiego (ZHP), odbył się 1-2 listopada 1918 r., czyli wyprzedził o kilkanaście dni tworzenie się organów niepodległego państwa.

Umundurowani za własne pieniądze

Przez ponad sto lat ruch harcerski ewoluował, poza zawsze wiodącym prym ZHP powstawały mniejsze organizacje alternatywne, ale jedna zasada okazała się ponadczasowa. Formacja była/jest w miarę jednolicie umundurowana i wyposażona, ale w odróżnieniu od wojska czy policji wszystko kupowane jest za własne pieniądze członków, czyli najczęściej ich rodziców.

Naturalną koniecznością staje się zatem zorganizowanie zaopatrzenia jak najtaniej. Dlatego od wieku tak dobrze sprawdza się instytucja składnic harcerskich — sklepów specyficznych, często organizowanych i prowadzonych przez znających się na rzeczy samych harcerzy. W międzywojennej II Rzeczypospolitej ranga ZHP jako organizacji propaństwowej systematycznie rosła, zwłaszcza po przejęciu w 1926 r. władzy przez Józefa Piłsudskiego.

Wewnątrz ruchu ścierały się wpływy ortodoksyjnie katolickiej endecji z obozem tzw. sanacji. Wizerunkowo ZHP stawał się jednak coraz bardziej jednolity, o co dbała Centralna Komisja Dostaw Harcerskich (CKDH). Jej zadaniem było nie tylko organizowanie produkcji i zaopatrzenia, lecz także praktyczne wdrażanie regulaminów stopni i funkcji. Kładziono nacisk na łączenie dobrej jakości mundurów i całego towarzyszącego asortymentu harcerskiego z relatywnie niskimi cenami.

Spośród ówczesnych podmiotów gospodarczych wypada przypomnieć spółdzielnię harcerską Czuj-Czyn, dysponującą siecią oddziałów w większych miastach. Podczas okupacji hitlerowskiej — a radzieckiej na wschodnich ziemiach II RP — konspiracyjna działalność harcerska karana była śmiercią lub przynajmniej łagrem. Mundury naturalnie zostały głęboko schowane, ale zarówno większe Szare Szeregi, jak i endeckie Hufce Polskie dysponowały zapasami krzyży harcerskich i innych odznak.

W 1945 r. ZHP został bardzo szybko reaktywowany, ale jego oblicze ideowe było nie do przyjęcia dla krzewicieli nowego ustroju. Ostra zmiana kursu wymuszona została w 1948 r., a w 1950 r. tradycyjny ZHP został zlikwidowany. Jako przybudówka komunistycznego Związku Młodzieży Polskiej działała organizacja praktycznie pionierska. Problemy zaopatrzenia harcerskiego się skończyły, a mundury zawisły w domowych szafach niczym za okupacji.

Typowe przedsiębiorstwo socjalistyczne

Wkrótce po zapoczątkowanej w październiku 1956 r. politycznej odwilży na łódzkim zjeździe instruktorskim w grudniu 1956 r. ZHP został reaktywowany. Oczywistością stało się także zadbanie o materialne warunki działalności. 18 stycznia 1957 r. powstała Centralna Składnica Harcerska (CSH) jako spółdzielnia w ramach zrzeszenia Społem.

Stworzyła terenowe oddziały, a działała na podstawie przepisów o działalności gospodarczej organizacji społecznych. Jej formalne związki z ZHP utrzymały się do 1965 r., gdy CSH została przejęta przez Ministerstwo Handlu Wewnętrznego i przekształcona w państwowe przedsiębiorstwo wielozakładowe.

Miała zakład produkcyjny, wojewódzkie oddziały oraz ponad 60 sklepów we wszystkich większych miastach. W sklepach państwowej CSH artykuły stricte harcerskie zajmowały tylko część powierzchni. Centrala prowadziła hurtową i detaliczną sprzedaż artykułów sportowych i turystycznych, a także politechnicznych i do majsterkowania. Przez długie lata siermiężnej PRL była podstawowym źródłem zaopatrzenia dla modelarzy i młodych majsterkowiczów. Kończąc odcinek popularnego programu telewizyjnego „Zrób to sam”, jego autor Adam Słodowy zainteresowanych zakupem potrzebnych materiałów kierował właśnie do sklepów CSH.

W teoretycznie głównym asortymencie harcerskim przedsiębiorstwo musiało odpowiedzieć na wyzwanie ilościowe. Wszak ZHP, partyjnie silnie ideologizowany jako tzw. socjalistyczny związek młodzieży, statystycznie się bardzo rozrastał. W epoce towarzysza Edwarda Gierka, czyli dekadzie tzw. przyspieszonego rozwoju, osiągnął w 1977 r. oficjalną liczbę aż 3 mln członków!

Niestety, ilość spowodowała obniżenie jakości. Oto przykład — zamiast tradycyjnych lilijek królewskich na czapki i berety, wzbogaconych inicjałami ONC (Ojczyzna, Nauka, Cnota), CSH sprzedawała tandetną imitację w kształcie rombu. Był to wypaczony produkt tezy, że symbolizująca czystość lilijka jest zakończeniem igły kompasu, wskazującej harcerzowi drogę. Drużyny pielęgnujące tradycje musiały zaopatrywać się uzupełniająco w produkcję rzemieślniczą. Mundury z CSH jako takie były OK, ale guziki miały plastykowe ze wzorem groszkowym, dlatego metalowe guziki z lilijkami prawdziwie harcerska Polska kupowała na Floriańskiej w Krakowie.

Sytuacja w zakresie zaopatrzenia

Dla zrozumienia realiów gospodarczych PRL kapitalną wartość mają archiwalne dokumenty. Sprawozdanie na VII Zjazd ZHP, podsumowujący kadencję 1977-81, a odbywający się w okresie tzw. karnawału Solidarności w marcu 1981 r., zawiera kilka szczerych zdań: „Ceny artykułów harcerskich, jak również ich jakość pozostawiały wiele do życzenia. CSH prowadząc w swoich zakładach działalność produkcyjną, napotykała duże trudności w zaopatrzeniu w niezbędne materiały. Kłopoty występowały również przy produkcji na zlecenie. Paradoksalna sytuacja zaistniała w zakresie zaopatrzenia naszej organizacji w krzyże harcerskie, których — wobec odmów produkcji przez Mennicę Państwową — brak jest na rynku”.

Natomiast VIII Zjazd ZHP z marca 1985 r., podsumowujący kadencję 1981-85 ze stanem wojennym i gospodarczą zapaścią, stwierdzał tak: „CSH przeżywała trudny okres, który charakteryzowało zmniejszenie przydziału surowców do produkcji własnej oraz mniejsze możliwości pozyskiwania towarów z rozdzielników centralnych, resortowych i zakupów wolnorynkowych. Wiązało się to z ogólną sytuacją na rynku. Jednak dzięki usilnym staraniom zarządu CSH i władz ZHP w 1983 r. przedsiębiorstwo zostało umieszczone na liście producentów wyrobów odzieżowych w ramach rządowego programu operacyjnego, co umożliwia otrzymywanie przydziałów tkanin do produkcji umundurowana, nakryć głowy i chust. Istotnym problemem było także pozyskanie surowców do produkcji plecaków, chlebaków, apteczek, toreb sanitarnych, pasów skórzanych i sprzętu obozowego”.

Dobra zmiana w modelarstwie

Upadek ustroju w 1989 r. zaowocował głębokimi przemianami także w ruchu harcerskim. Wśród instruktorów uważających się za opozycjonistów z czasów PRL wyodrębniły się dwa nurty. Jeden uważał, że trzeba „odzyskać” ZHP, to znaczy przywrócić mu dawne oblicze ideowe i odstawić działaczy z legitymacjami PZPR. Drugi uznał, że nie ma to sensu i trzeba od zera założyć nową organizację — Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej (ZHR).

Po trzech latach ostrych sporów, podczas których harcerski ideał „bratnie słowo sobie dajem” sięgnął bruku, ostatecznie w 1992 r. ugruntował się podział na ZHP i ZHR. Obecna realna, odpowiadająca zarejestrowanym płatnikom składek, liczebność ZHP przekracza 100 tys. członków, a ZHR wynosi około 15 tys. Notabene istnieją jeszcze inne, zorientowane stricte religijnie drobne organizacje harcerskie, a nawet polskie drużyny skautowe. Organizacyjna sytuacja harcerstwa w III RP ma bezpośredni wpływ na kształt tego specyficznego rynku. Dawna CSH przetrwała w gospodarce rynkowej i tak zadziwiająco długo, bo aż do 2002 r.

Nie czekając na upadek dawnego potentata, ZHP utworzył własną spółkę prawa handlowego Centralna Składnica Harcerska 4 Żywioły, która rejestrację REGON uzyskała 19 kwietnia 1991 r., a jej aktualny wpis do KRS nosi datę 18 lutego 2003 r. Asortyment stricte harcerski zorientowany jest na ZHP — trzeba tutaj wyjaśnić, że każda organizacja ma własne wzory mundurów, sznury funkcyjne, oznaki stopni, sprawności, różniące się szczegółem lilijki, a nawet nieznacznie odbiegające od siebie stylizacją i wypukłością krzyże harcerskie.

CSH 4 Żywioły fizycznie prowadzi tylko jeden skromny sklep, w siedzibie władz ZHP, koncentrując się na handlu internetowym oraz zaopatrywaniu innych placówek, jako że jest oficjalnym dystrybutorem mundurów z zastrzeżonym znakiem towarowym ZHP.

W formule jednoosobowej własności prywatnej działa w Warszawie od 1998 r. Składnica Harcerska Skaut, która prowadzi trzy sklepy. Podobnie prywatna jest Składnica Harcerska Watra, prowadząca sklep w Krakowie. To najbardziej znaczące na harcerskim rynku podmioty zaopatrujące zarówno ZHP, jak i ZHR oraz pozostałe organizacje. Mniejszych prywatnych składnic jest więcej, chociaż w epoce handlu internetowego nie są już niezbędne w każdym większym mieście.

Oczywiście tak jak w epoce dawnej PRL-owskiej CSH asortyment stricte harcerski stanowi jedynie część ich oferty. Po dawnemu bardzo bogate są np. półki dla modelarzy, przy czym oprócz miniaturowych kolejek Piko (już nie z NRD) popularne okazują się — zapewne cementujące braterstwo broni — modele czołgów Pantera i Tygrys, myśliwców Messerschmitt oraz jakże przyjaźnie wobec Polski zapisanych w naszych wojennych dziejach bombowców Junkers. Ot, znak czasów. &© Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JACEK ZALEWSKI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Krzyż oksydowany