KSC potrzebuje 1 mld zł na sezon

Katarzyna Kozińska
opublikowano: 2004-06-17 00:00

Posłowie z podkomisji ds. przekształceń własnościowych w sektorach strategicznych rekomendowali poselski projekt dokapitalizowania Krajowej Spółki Cukrowej (KSC). Wniosek ma wkrótce trafić do drugiego czytania. Posłowie liczą, że w ten sposób skłonią rząd do większego zaangażowania finansowego w KSC.

— Pieniędzy dla spółki brakuje od początku jej istnienia, a nie jest to podmiot mniej ważny niż na przykład stocznia, której rząd pomaga. Spółka powinna otrzymać minimum 200 mln zł — mówi poseł Grzegorz Gruszka.

Kilka tygodni temu Rada Ministrów uchwaliła dokapitalizowanie KSC akcjami Kopexu wartości 60-80 mln zł. Posłowie i zarząd KSC uważają, że są to niewystarczające środki.

— Określiliśmy nasze potrzeby na 232 mln zł. Z tego 100 mln zł miało pójść na poprawę płynności, a reszta na restrukturyzację. Na kampanię produkcyjną potrzebujemy około 1 mld zł. Banki nie pożyczą pieniędzy bez gwarancji, że restrukturyzacja będzie kontynuowana — mówi Krzysztof Kowa, prezes KSC.

Resort skarbu obiecał, że w 2004 r. dołoży jeszcze 120 mln zł. Teraz więcej dać nie chce.

— Nie mamy takiej możliwości. Zawarto już umowy na sprzedaż większości resztówek. Do dyspozycji zostają tylko akcje PKN Orlen i KGHM, a takiego manewru nie chcemy — mówi Tadeusz Soroka, wiceminister skarbu.