Kto korzysta z restrukturyzacji

Na restrukturyzację najczęściej decydują się spółki handlowe i motoryzacyjne. Bardzo rzadko posiłkują się nią najbardziej poszkodowani przez COVID-19, czyli hotelarze.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • Jakie firmy najchętniej korzystają z uproszczonej restrukturyzacji?
  • Dlaczego nie robią tego hotelarze, czyli najbardziej poszkodowani przez COVID19?
  • Na czym polega uproszczona restrukturyzacja i dlaczego warto z niej skorzystać?

Kto korzysta z restrukturyzacji

opublikowano: 11-03-2021, 16:19

Na restrukturyzację najczęściej decydują się spółki handlowe i motoryzacyjne. Bardzo rzadko posiłkują się nią najbardziej poszkodowani przez COVID-19, czyli hotelarze.

W czasie pandemii przybywa postępowań restukturyzacyjnych. Przedsiębiorcy, którzy mają kłopoty z wypłacalnością i chcą powalczyć o wyjście na prostą, najchętniej wybierają uproszczone postępowanie restrukturyzacyjne (UPR).

Nikłe zainteresowanie:
Nikłe zainteresowanie:
– Niewiele podmiotów, które mają kłopoty i prowadzą działalność związaną z zakwaterowaniem i usługami gastronomicznymi, korzysta z uproszczonej restrukturyzacji – mówi Patryk Filipiak, wspólnik w kancelarii Filipiak Babicz Legal.
Marek Wiśniewski

Kto korzysta, a kto nie

To postępowanie, które wprowadziła tarcza antykryzysowa 4.0. Jest ono najbardziej atrakcyjne ze względu na szybki termin otwarcia, stosunkowo niski koszt i brak konieczności składania wniosku do sądu. Ponadto w ramach uproszczonej restrukturyzacji można objąć układem wszystkich wierzycieli, w tym zabezpieczonych na majątku dłużnika. Do tego zawieszeniu ulegają wszystkie postępowania egzekucyjne.

– Zauważamy, że z miesiąca na miesiąc liczba nowych restrukturyzacji prowadzonych w ramach uproszczonych postępowań rośnie o około 20 proc. To nie zmieni się w ciągu najbliższych miesięcy, zwłaszcza że ze strony rządu pojawiają się sygnały, które wskazują, że przynajmniej w kilku branżach obostrzenia mogą obowiązywać nawet do końca tego roku – mówi Bartosz Kaczmarczyk, ekspert Fundacji Centurion.

Najczęściej na restrukturyzację decydują się firmy zajmujące się szeroko pojętym handlem, zarówno hurtowym, jaki i detalicznym, oraz spółki związane z motoryzacją.

– Sporym zaskoczeniem może być to, że niewiele firm działających w branży hotelarsko-gastronomicznej zdecydowało się na takie postępowanie – zauważa Bartosz Kaczmarczyk.

– Branża hotelarska to jeden z sektorów, który najsilniej odczuwa skutki przedłużającej się pandemii koronawirusa. Mimo to osoby prowadzące hotele stanowią niewielki odsetek przedsiębiorców korzystających z uproszczonego postępowania restrukturyzacyjnego – wtóruje mu dr Patryk Filipiak, kwalifikowany doradca restrukturyzacyjny, adwokat i wspólnik w kancelarii Filipiak Babicz Legal.

Do końca ubiegłego roku z wnioskiem o dokonanie obwieszczenia o UPR wystąpiło 366 podmiotów. Spośród nich zaledwie 13 stanowiły podmioty zakwalifikowane, zgodnie z Polską Klasyfikacją Działalności, jako „działalność związana z zakwaterowaniem i usługami gastronomicznymi” – w tym tylko trzy firmy świadczące usługi hotelarskie. To niecały jeden procent wszystkich podmiotów korzystających z tego trybu restrukturyzacji.

Brak wiedzy

Zdaniem ekspertów brak zainteresowania hotelarzy restrukturyzacją może wynikać z faktu, że tacy przedsiębiorcy nie zdają sobie sprawy z korzyści, jakie może przynieść ich firmie decyzja o uproszczonej restrukturyzacji.

– To znacznie szybszy, sprawniejszy i tańszy proces niż restrukturyzacja sądowa. Przedsiębiorca hotelowy otrzymuje ochronę przed windykacją oraz wypowiedzeniem kluczowych umów, w tym kredytu, leasingu oraz najmu i dzierżawy. Wraz z otwarciem UPR wszystkie dotychczas wszczęte postępowania egzekucyjne wobec hotelu ulegają zamrożeniu na czas trwania postępowania – tłumaczy Patryk Filipiak.

Ponadto hotelarz zyskuje fachowe wsparcie doradcy restrukturyzacyjnego, który zaplanuje i przeprowadzi cały proces. Doradca pomoże w prowadzeniu rozmów z wierzycielami celem wypracowania warunków korzystnych dla obu stron, które mają zmierzać do odroczenia lub zmiany harmonogramu spłaty zadłużenia.

– Podjęcie decyzji o restrukturyzacji hotelu daje jego właścicielowi czas potrzebny do przetrwania w obecnych niepewnych warunkach i wznowienia działalności, gdy sytuacja się ustabilizuje – mówi Patryk Filipiak.

Żaden wstyd

Zdaniem Bartosza Kaczmarczyka rząd zbyt słabo komunikuje korzyści płynące z uproszczonej restrukturyzacji.

– A widzimy, że jest to jedno z najbardziej optymalnych narzędzi na obecne czasy. Do tego przedsiębiorcy wciąż traktują restrukturyzowanie firmy jako wstydliwy epizod świadczący o ich słabości. A tymczasem na całym świecie restrukturyzowanie świadczy o odpowiedzialności, wyczuciu chwili przez zarządy spółek i umiejętności radzenia sobie nawet w kryzysowych sytuacjach – mówi Bartosz Kaczmarczyk.

Jego zdaniem jest to dobre rozwiązanie również dla wierzycieli. Daje bowiem większą nadzieję na odzyskanie zaległości i zachowanie partnera biznesowego na przyszłość.

– Upadłości czy restrukturyzacji nie powinno się kwalifikować jako porażek czy sukcesów. To narzędzia pomocowe, z których warto korzystać, aby ograniczyć negatywne skutki swojej sytuacji dla właścicieli, zarządów, akcjonariuszy i pracowników. Z naszych doświadczeń wiemy, że jest wiele firm, które dzięki restrukturyzacji albo upadłości poradziły sobie bardzo dobrze. Przeprowadziły firmę przez proces bankructwa albo zrestrukturyzowały ją i teraz patrzą w przyszłość z dużo większym optymizmem – mówi Bartosz Kaczmarczyk.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.