Czytasz dzięki

Kto ochroni diagnostów przed prądem

opublikowano: 23-02-2020, 22:00

W warsztatach i stacjach kontroli pojazdów rośnie zapotrzebowanie na specjalistów z uprawnieniami elektryka wysokich napięć

Miliona pojazdów elektrycznych nie ma i długo nie będzie (na razie jest 9 tys.). Nie zmienia to jednak faktu, że na polskich ulicach jeździ już 125 tys. hybryd, czyli pojazdów wyposażonych w silnik spalinowy i jeden lub kilka elektrycznych. Jak każdy rodzaj samochodu, również hybrydy i elektryki trzeba serwisować i poddawać okresowym badaniom technicznym. Czy warsztaty i stacje kontroli pojazdów (SKP) są na to gotowe?

Hybryda na kanale

Naprawa aut hybrydowych i elektrycznych wymaga stosowania ściśle określonych procedur bezpieczeństwa — z uwagi na obecność instalacji wysokiego napięcia. Parametry elektryczne każdej hybrydy znacznie przekraczają graniczny próg prądu niebezpieczny dla życia człowieka. Z tego względu mechanik, który będzie naprawiał takie auto, powinien mieć uprawnienia wydawane przez Stowarzyszenie Elektryków Polskich (SEP) do prowadzenia prac przy urządzeniach pracujących pod napięciem do 1 kV. Osoba z takimi uprawnieniami powinna nosić ubranie ochronne, takie jak rękawice izolujące, okulary i buty oraz — co ważne — kask.

Inni pracownicy warsztatu powinni być poinformowani o pracach przy tego typu pojazdach — miejsce pracy powinno być odpowiednio oznakowane poprzez pachołki i poziome znaki ostrzegawcze. Tyle przepisy, a jak jest z praktyką? Wiele warsztatów nie obsługuje takich aut, ale niektórzy — aby nie tracić klienta — podejmują się napraw bez zabezpieczeń, wiedzy czy uprawnień. Jednak do napraw tego rodzaju pojazdów nie można zabierać się bez wiedzy, odzieży ochronnej, uprawnień SEP oraz izolowanych narzędzi, a za ewentualne wypadki odpowiedzialność ponosi co do zasady pracodawca. Warto o tym pamiętać.

— Hybrydy słusznie traktuje się jako pomost w dochodzeniu do zeroemisyjnych pojazdów. Ich wzrastająca liczba nie dziwi. Jednak serwis i naprawa hybryd to sprawa poważniejsza niż naprawa pojazdów z napędem konwencjonalnym. Mamy tutaj do czynienia z pracą niejako saperską — pomylić się można tylko raz. Dobrze więc, że istnieją warsztaty, które świadomie nie podejmują się takich zadań wymagających szkoleń i uprawnień. Zauważalne jest przy tym większe przygotowanie warsztatów zrzeszonych w sieciach warsztatowych do wykonywania napraw takich pojazdów — mówi Alfred Franke, prezes Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych, członek zarządu CLEPA.

81a6d2b2-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Cztery kółka
Newsletter na temat rynku motoryzacyjnego: premiery, nowości, branżowe ciekawostki.
ZAPISZ MNIE
Cztery kółka
autor: Łukasz Ostruszka
Wysyłany co dwa tygodnie
Łukasz Ostruszka
Newsletter na temat rynku motoryzacyjnego: premiery, nowości, branżowe ciekawostki.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Śmierć w SKP

Zelektryfikowanych aut będzie coraz więcej. Aby warsztat stał się wyspecjalizowanym punktem napraw takich pojazdów, konieczne są inwestycje w wiedzę i sprzęt. Osobnym zagadnieniem jest fachowy przegląd pojazdu w SKP i zapewnienie bezpieczeństwa diagnosty, do czego konieczne jest wyposażenie stacji w dodatkowy sprzęt.

— Obecnie przegląd hybrydy czy elektryka prawie nie różni się od tego dla aut spalinowych, co rodzi potencjalne niebezpieczeństwo. Stacje kontroli pojazdów nie są przygotowane na badania tego typu pojazdów, wielu diagnostów nierzadko pracuje samodzielnie, co zwiększa ryzyko, a dodatkowo niewielu z nich ma dostateczną wiedzę o udzielaniu pierwszej pomocy w przypadku porażenia prądem elektrycznym. Miejmy nadzieję, że stosowne przepisy prawa regulujące tę kwestię niebawem się pojawią, a bodźcem do ich stworzenia nie będzie pierwszy wypadek śmiertelny w warsztacie czy SKP — mówi Robert Feruś, specjalista ds. elektromobilności z firmy Inter Cars.

Warto dodać, że warsztaty chcące mieć swój udział w kawałku hybrydowego tortu muszą inwestować i szkolić. Ze stacjami kontroli pojazdów jest nieco trudniej. Od wielu lat opłata za okresowe badanie techniczne, mimo wzrostu kosztów prowadzenia działalności gospodarczej, jest taka sama — czyli bardzo niska. To jedna z przyczyn, dla których metody diagnozowania samochodów na SKP od kilkunastu lat znacząco się nie zmieniły. Zdaniem przedstawicieli tej branży zwiększenie opłat za przegląd jest nieuniknione, by SKP mogły efektywnie sprawdzać stan pojazdów, które dziś poruszają się po drogach. Dodatkowo SKP powinny mieć wiążące wytyczne dotyczące przeglądu stanu technicznego elektryków i hybryd — bez tego nie ma co liczyć na poprawę bezpieczeństwa diagnostów. Użytkownicy hybryd potwierdzają, że podczas badania ich pojazdów diagności nie stosują nawet odzieży ochronnej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy