NBP wprowadzi dziś do obiegu szósty banknot kolekcjonerski i jednocześnie pierwszy z polimeru. W ten sposób upamiętni 100. rocznicę utworzenia Legionów Polskich. Banknot z wizerunkiem marszałka Józefa Piłsudskiego ma nominał 20 zł. Sprzedawany będzie po 60 zł. W pierwszych dniach obiegu jego cena może znacznie wzrosnąć. Na długoterminową inwestycję nie ma jednak co liczyć. Pierwszy banknot kolekcjonerski „Jan Paweł”, który został wyemitowany w 2006 r. w rocznicę wyboru Karola Wojtyły na papieża, ma nominał 50 zł, a sprzedawany był po 90 zł. Teraz można go kupić za 110-120 zł. Na nikły wzrost wartości miał wpływ przede wszystkim bardzo wysoki nakład — 2 mln sztuk.

Lepszą inwestycją, choć krótkoterminową, okazał się wydany 2 lata później drugi banknot kolekcjonerski o nominale 10 zł z Józefem Piłsudskim. Banknoty kupowano hurtowo po 17 zł, a po kilku dniach sprzedawano pięć razy drożej. Dziś nie są warte więcej, ale też nie tracą na wartości. 5 lat temu pod oddziałami NBP gromadziły się tłumy, aby zdobyć banknot z wizerunkiem Juliusza Słowackiego o nominale 20 zł wyemitowany w nakładzie 80 tys. sztuk i sprzedawany po 29 zł za sztukę. Dzisiaj można go kupić za 65 zł. Banknot upamiętniający 100. rocznicę utworzenia Legionów Polskich wydany zostanie w nakładzie do 50 tys. sztuk — niższym niż poprzednie, ale wciąż jak na rarytasy numizmatyczne wysokim.