Kto stoi za spadkami na GPW?

Andrzej Stec
18-08-2011, 18:38

Urząd Komisji Nadzoru Finansowego przeanalizował transakcje krótkiej sprzedaży na GPW. Okazuje się, że ...

W minionym tygodniu regulatorzy z Francji, Włoch, Hiszpanii i Belgii zakazali krótkiej sprzedaży akcji. Inwestorzy spekulowali bowiem na papierach francuskich banków na fali plotek o obniżce ratingu Francji. Po tej decyzji indeksy odbiły, przynajmniej na chwilę. A co z GPW i Urzędem Komisji Nadzoru Finansowego, która reguluje krótką sprzedaż w Polsce? M.in. o to zapytaliśmy szefa Komisji, Stanisława Kluzę.

Andrzej Stec: Czy UKNF śledził transakcje krótkie sprzedaży na początku sierpnia przeprowadzane na giełdzie? Czy mogły one potęgować spadki indeksów?


Stanisław Kluza
: Śledziliśmy je codziennie. Skala tych zdarzeń jest nieistotna. Udział krótkiej sprzedaży w obrotach instrumentami dopuszczonymi do krótkiej sprzedaży wynosi poniżej 1 proc. Wciąż brakuje strony podażowej, czyli instytucji chętnych do pożyczania papierów wartościowych.

Gdyby jednak to krótka sprzedaż stała za spadkami, zakazałby Pan jej na GPW? Taką decyzję podjęli niedawno niektórzy europejscy regulatorzy.

Nie należy ingerować w rynek tak długo, jak ewidentnie nie ma takiej potrzeby.

W piątkowym „Pulsie Biznesu” wywiad ze Stanisławem Kluzą, którego kadencja jako szefa UKNF kończy się już 29 września. Rozmawiamy m.in. o:
- przestępstwach na rynku kapitałowym
- kończącej się kadencji i wyzwaniach na nową
- „mędrcach”, którzy straszą Polaków
- niebezpiecznym dla polskiego systemu finansowego kursie franka
- prognozach dla banków
- kryzysie, czyli „kto będzie kolejną jego ofiarą?”

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Andrzej Stec

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Waluty / Kto stoi za spadkami na GPW?