Choć najwyższe pensje mają w Polsce informatycy, a w czołówce są projektanci nowych systemów i architektury, których wynagrodzenie może przekroczyć 20 tys. zł, to i w pozostałych branżach absolwenci politechnik radzą sobie nieźle. Połowa magistrów inżynierów zarabiała w 2020 r. brutto od 4,8 tys. zł do 10 tys. zł, a 10 proc. – powyżej 15 tys. zł, wynika z raportu Sedlak & Sedlak przeprowadzonego na grupie 16,9 tys. osób z wykształceniem wyższym inżynierskim. Dobre pensje otrzymują poza informatykami inżynierowie w: bankowości, energetyce, usługach dla biznesu czy transporcie i logistyce. Jest grupa zawodów, która do czołówki weszła w ostatnich kilkunastu miesiącach.
Wynagrodzenia magistrów inżynierów w 2020 r. (brutto w zł)
| Bankowość | 10000 |
| Telekomunikacja | 9245 |
| Technologie informatyczne | 9100 |
| Energetyka | 7000 |
| Przemysł ciężki | 7000 |
| Przemysł lekki | 6877 |
| Usługi dla biznesu | 6600 |
| Transport i logistyka | 6400 |
| Organizacje pozarządowe | 6359 |
| Handel | 6300 |
| Budownictwo | 6000 |
| Służba zdrowia | 5985 |
| Rolnictwo | 5731 |
| Nauka i szkolnictwo | 5500 |
| Ochrona środowiska | 5009 |
| Sektor publiczny | 5000 |
| Źródło: Sedlak & Sedlak |
- Na pandemii zyskują przede wszystkim branże medyczne związane z higieną, bezpieczeństwem sanitarnym oraz produkcją sprzętu laboratoryjnego i medycznego. Najbardziej poszukiwanymi specjalistami są technolodzy i inżynierowie B+R z obszaru chemii i farmakologii, inżynierowie zajmujący się automatyzacją produkcji oraz specjaliści ds. nowych inwestycji. Wzrost sprzedaży branż FMCG i opakowań spowodowały wzrost popytu na technologów i inżynierów B+R, specjalistów logistyki i zarządzania magazynami oraz inżynierów zajmujących się automatyzacją produkcji – mówi Tomasz Szpikowski, prezes Bergman Engineering, firmy rekrutującej inżynierów na zlecenie.
Na znaczeniu zyskały też branże: e-commerce, usług kurierskich, programistyczna oraz analityki biznesowej, co również oznacza wyższe pensje. Niestety, nadal najniższe pensje mają zatrudnieni w sektorze publicznym, a niewiele lepiej mają inżynierowie zajmujący się ochroną środowiska, pracujący w szkolnictwie, rolnictwie i służbie zdrowia.