Który numerek to ty

Mirosław Konkel
12-10-2007, 00:00

Ósemce grozi autorytarny styl zarządzania, a szóstka boi się własnego cienia, więc może stracić stanowisko.

Lepiej poznaj samego siebie

Ósemce grozi autorytarny styl zarządzania, a szóstka boi się własnego cienia, więc może stracić stanowisko.

Greckie słowo „ennea” oznacza „dziewięć”. Stąd enneacoaching, wyróżniający dziewięć typów przywództwa. Naukowa metoda ma ułatwiać tworzenie indywidualnych programów rozwoju menedżerów.

— Enneacoaching to zespół narzędzi pomocnych w skutecznej komunikacji, budowaniu zespołu, a także kreowaniu przywództwa — mówi Tomasz Curlej, trener i zwolennik tej metody.

O tym, do którego z dziewięciu typów menedżerów należymy, decydują nasze indywidualne cechy.

— Warto je poznać, bo skutecznym liderem jest tylko ten, kogo cechuje samoświadomość — przekonuje Tomasz Curlej.

Do którego z typów ty należysz i co z tego wynika?

Jedynka

Jesteś zorganizowany i umiesz planować, ale zbytnia dokładność zabiera ci czas i hamuje rozwój? To jesteś jedynką, czyli praktykiem perfekcjonizmu. Zajdziesz daleko, o ile skończysz z pedanterią i postawą „wszystko zrobię sam”. Inaczej czekają cię niepowodzenia, które obniżą twoje poczucie wartości. Będziesz tłumił gniew, ale w końcu wybuchniesz, co nie przysporzy ci sojuszników.

Dwójka

Budujesz znakomitą atmosferę w grupie, a jednocześnie masz kłopoty z podejmowaniem trudnych decyzji (np. o zwolnieniu pracownika)? Jesteś dwójką, a więc opiekunem zespołu. Choć jesteś odpowiedzialny, twoje szanse na awans są nikłe. Chyba że w końcu uznasz, iż cele biznesowe są ważniejsze niż miły nastrój. Jeśli pozostaniesz miękki, w kryzysie porzucą cię nawet najwięksi zwolennicy.

Trójka

Jedni nazywają cię urodzonym zwycięzcą, a inni zarzucają przerost ambicji? Znaczy, że należysz do trójek, czyli stojących na podium. Nie umiesz się przyznać do porażki, za to sukcesy przypisujesz wyłącznie sobie. Koncentracja na karierze stopniowo rujnuje twoje życie osobiste i zdrowie. Wygrasz, jeśli zrozumiesz, że oprócz wiary w siebie trzeba mieć odrobinę pokory.

Czwórka

Uchodzisz za wizjonera, a inni skoczyliby za tobą w ogień, a więc jesteś czwórką, czyli mistrzem indywidualizmu. Tryskasz pomysłami, masz fantazję, ale to huśtawka uczuć. Twoja euforia w mgnieniu oka zamienia się w przygnębienie. Wtedy wycofujesz się z działania. Przenosiłbyś góry, gdybyś umiał trzymać na wodzy emocje, a krytykę przyjmował z godnością.

Piątka

Od rozmów ze swoim zespołem wolisz zgłębianie przepisów podatkowych i wyników sprzedaży? To typowe dla piątki, czyli miłośnika wiedzy. Przekonany o swej nieomylności, nie widzisz sensu dyskusji nad różnymi punktami widzenia. Gdy doświadczenie biznesowe nie potwierdza twych teorii, tym gorzej dla doświadczenia. Wówczas z przypisywanego ci racjonalizmu pozostają zupełnie irracjonalne koncepcje.

Szóstka

Wyróżniasz się odpowiedzialnością, życzliwością i zdolnościami analitycznymi, ale nie grzeszysz odwagą? Witaj w klubie szóstek, czyli lojalnych sceptyków. Byłbyś przywódcą doskonałym, gdybyś nie bał się podejmować wyzwań i nie zarażał innych asekuranctwem. W sytuacjach podbramkowych tracisz zaufanie do samego siebie i stajesz się podejrzliwy wobec otoczenia. Przestań węszyć wszędzie postęp, a odzyskasz sympatię i zaufanie podwładnych.

Siódemka

Masz po sto pomysłów na minutę i błyskawicznie podejmujesz decyzje, a jednocześnie dezerterujesz w obliczu trudności. To oznacza, że jesteś siódemką, a więc radosnym optymistą. Mierzysz siły na zamiary. Nie umiesz realistycznie ocenić zagrożeń. W sytuacji patowej twoja euforia znika, a jej miejsce zajmują impulsywność, nadwrażliwość na krytykę, arogancja, a nawet agresja.

Ósemka

Od bezkompromisowości i wrażliwości na cudzą krzywdę do narzucania innym swoich poglądów i racji droga jest, niestety, niedaleka. Jeśli to właśnie ty masz z tym problem, to znaczy, że jesteś ósemką, charakteryzowaną jako prawy i sprawiedliwy. Swoją naturalną charyzmą mógłbyś wzbudzać u podwładnych szacunek, ale wymuszasz go siłą i patologicznymi zachowaniami, które mają zastraszyć partnera.

Dziewiątka

Zrezygnujesz z realizacji celów biznesowych, byle zażegnać konflikt? Jesteś dziewiątką — łagodny i niezależny. Bywa, że odpowiedzialność spychasz na innych. Zewnętrznie uległy, w środku jesteś uparty. Mów wprost, co ci leży na sercu, a sukcesy nie każą na siebie długo czekać.

Mapa indywidualnych predyspozycji lidera

Rozwojowi umiejętności interpersonalnych i zawodowych menedżera może służyć enneacoaching.

Od wielu lat CIA i takie giganty biznesu, jak Bank Rezerw Federalnych USA, Silikon Graphics, Walt Disney Company, Motorola czy Mariett korzystają z enneacoachingu. Od półtora roku tę metodę popularyzuje w Polsce (na razie jako jedyna) firma szkoleniowa Timtraining.pl. Podstawą enneacoachingu jest dziewięć typów osobowości. Do którego z nich należymy, pozwalają ustalić badania psychologiczne. Jak podkreślają propagatorzy tej metody, nie ma obawy, że zostaniemy wtłoczeni w ciasny szablon, który ma nas rzekomo określać, a w rzeczywistości wypacza nasz obraz.

— Człowiek jest zbyt złożoną i zmienną strukturą, aby można go było w prosty, jeśli nie prostacki, sposób zaszufladkować — uspokaja Mirosław Słowikowski, współwłaściciel Timtraining.pl.

Przyrównuje on enneacoachingową typologię do mapy, która przecież nie jest dokładnym odwzorowaniem terytorium. Ostatecznym celem tej metody jest zbudowanie samoświadomości. Ona stanowi punkt wyjścia do zmiany postaw, stylu zarządzania i sposobu komunikowania się.

— Aby być skutecznym menedżerem, muszę wiedzieć, gdzie się znajduję i dokąd zmierzam, a także, z jakimi ludźmi podejmuję marsz —przekonuje Mirosław Słowikowski.

Łatwiej motywować

Sylwia Ciszkowska

specjalista ds. HR w globalnej instytucji finansowej

Wykorzystując enneacoaching, prowadzimy szkolenia z zakresu budowania zespołu. Biorą w nich udział przedstawiciele kadry kierowniczej z centrali i oddziałów banku.

Bardzo przypadła im do gustu typologia stosowana w tej metodzie. Uczestnicy zajęć mówią do siebie: „ty jesteś ósemką, a ty dwójką czy siódemką”. Niby są to żarty, lecz widać, że ci menedżerowie zaczynają zastanawiać się nad sobą. Starają się też dostrzegać zarówno mocne, jak i słabsze strony swoich kolegów.

Jest to bardzo ważne, bo efektywna komunikacja zaczyna się od poznania siebie i innych. Często ktoś łapie się za głowę, bo na przykład chciał zmotywować podwładnego, odwołując się do emocji, podczas gdy ten jest racjonalną piątką, opierającą się na konkretach i analizie. Tymczasem poprzez uczucia szybciej dotrzemy do indywidualistów i wizjonerów, a więc czwórek.

Wiedza wyniesiona z takich zajęć ma służyć tworzeniu dobrych relacji w zespole. Jest też jednak wartość dodana tego typu warsztatów: ich uczestnicy potrafią lepiej funkcjonować także poza firmą. Twierdzą, że stają się bardziej wrażliwi i otwarci na innych. Łatwiej im znaleźć wspólny język z mężem lub żoną, dzieckiem, sąsiadem czy z kolegą.

Enneacoaching ułatwia twój rozwój

Enneacoaching pokazuje, że te same cechy w niektórych sytuacjach pomagają odnieść sukces, a w innych skazują na klęskę. Przykład? Bez ambicji w biznesie ani rusz, lecz jeśli uczestniczymy we wspólnym projekcie, trzeba poskromić własne ego. Podobnie jest z głodem wiedzy. Dobrze, jeśli menedżer lubi czytać literaturę fachową. Ale biada, gdy lektury staną się dla niego ważniejsze niż rozmowa z podwładnym, który ma problemy w domu.

Nasze indywidualne predyspozycje określają takie czynniki, jak intelekt, emocje i działanie. Powinniśmy wiedzieć, w czym jesteśmy najlepsi. Jedni sprawdzają się zwłaszcza na etapie tworzenia koncepcji i planów. Inni potrafią wprowadzać je w życie. Jeszcze inni są bardziej empatyczni i dostrzegają, z czym ludzie sobie nie radzą. Ciepłe słowo takiego menedżera często wystarczy, by ludzie odzyskali zapał do pracy. Jeżeli o tym wiemy, łatwiej zbudujemy efektywny zespół albo trafniej ocenimy nasze szanse na konkretnym stanowisku menedżerskim.

Jeśli chcemy się rozwijać, to tylko znając siebie. Nie ma sensu postępować wbrew własnej naturze. Co jednak nie znaczy, że nie możemy w sobie czegoś zmienić i poprawić. Enneacoaching wręcz ułatwia pracę nad sobą.

Mirosław Słowikowski

trener, współwłaściciel firmy szkoleniowej Timtraining.pl

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / / Który numerek to ty