Tymczasem, w poniedziałek rubel kontynuuje odbicie. Około godziny 10-tej polskiego czasu odrabiał niemal 2,4 proc. w relacji do „zielonego”. Ubiegły tydzień był dla rubla najlepszy od dwóch lat. Umocnił się o 3,2 proc. To najwyższa dynamika wzrostu od września 2012.




Rosyjska waluta zapikowała wraz ze spowalniającą gospodarką, na którą cieniem rzuciły się nałożone na Moskwę sankcje polityczno-gospodarcze przez Zachód oraz zniżkujące ceny ropy na światowych rynkach.
„W kolejnych dwóch latach rubel będzie się nadal osłabiał, ale już w znacznie mniejszej skali. Będzie to powolny proces” – powiedział Kurdrin, wieloletni sojusznik prezydenta Władimira Putina.
Analitycy oczekują, że rosyjska waluta pozostanie niestabilna gdyż bank centralny przed kilkoma dniami zdecydował się na uwolnienie kursu rubla.
Kudrin stwierdził również, że może zająć lata wzrostu gospodarczego by przywrócić zaufanie zagranicznych inwestorów do Rosji i rubla.