Kulczyk z Voelkelem kują kadry dla Afryki

opublikowano: 23-03-2015, 00:00

Biznesmeni uruchamiają studia przygotowujące do robienia interesów na Czarnym Lądzie. Tam mają się rodzić fortuny

Profesor, doktor i inżynier, czyli: Pieter Fourie z Uniwersytetu Stellenbosch (RPA), Jan Kulczyk (największy polski inwestor w Afryce) i Piotr Voelkel (założyciel m.in. uczelni SWPS i Grupy VOX) piszą nową receptę na rozwój polskiego biznesu na Czarnym Lądzie. Dwaj biznesmeni finansują i uruchamiają pierwsze w naszym regionie Europy studia podyplomowe, przygotowujące do prowadzenia interesów w Afryce. Są ambitne plany i rozmach (partnerstwo trzeciego spośród najlepszych uniwersytetów w Afryce).

INDEKS NA ZYSK:
INDEKS NA ZYSK:
Piotr Voelkel, założyciel SWPS i Grupy Vox, Andrzej Eliasz, rektor SWPS, oraz Jan Kulczyk, właściciel Kulczyk Investments, to kluczowe osoby związane z naukowo-biznesową kuźnią polskich kadr dla biznesmenów szukających zysków w Afryce. Za kilka lat pierwsi absolwenci wyruszą na podbój Czarnego Lądu.
Marek Wiśniewski

— Europa jest syta, Afryka — głodna. Chce mieć rower, a potem samochód — powtarza Jan Kulczyk.

„Africa: business and beyond” — tak nazywają się anglojęzyczne studia na SWPS. Piotr Voelkel zaznacza, że będzie to rentowny kierunek, choć przy mocnym wsparciu Jana Kulczyka, który na wykłady ściągnie m.in. swoich doradców: byłego prezydenta Niemiec Horsta Köhlera i emerytowanego generała Jamesa L. Jonesa, eksdoradcę prezydenta Obamy ds. bezpieczeństwa narodowego. Będą zajęcia z afrykańskimi notablami i przedsiębiorcami skupionymi w Radzie Inwestorów w Afryce, do której należą m.in. Jerzy Starak, Roman Karkosik, Adam Góral i Karol Zarajczyk.

— Liczę, że ten kierunek ośmieli polskich przedsiębiorców do inwestycji z dala od Polski, a na atrakcyjnych rynkach. Chcemy przełamać barierę nieufności, niewiedzy. Może np. syn właściciela firmy pójdzie na takie studia i przekona ojca do zmiany strategii? — tłumaczy Piotr Voelkel.

Ambicje założyciela Grupy Vox i Jana Kulczyka sięgają dalej: najlepsi studenci trafią na praktyki na Uniwersytecie Stellenbosch. Kolejne roczniki dostaną też zapewne szansę na jeszcze dokładniejsze poznanie realiów biznesu na gorącym kontynencie.

— Ta kuźnia kadr na linii Polska — Afryka ma działać w przyszłości jako studia dzienne. Mają powstać też bliźniacze kierunki, przygotowujące do rozwijania biznesu np. w Azji — mówi Piotr Voelkel.

Nie wyklucza, że część absolwentów trafi pod skrzydła Grupy Vox, działającej już na Bliskim Wschodzie i zmierzającej w kierunku Afryki oraz Azji. Podobnie myśli Jan Kulczyk, który ze swoimi inwestycjami w Afryce zakotwiczył na lata. To on z uporem przypomina statystyki MFW, według których już za 5 lat 10 z 20 najszybciej rozwijających się rynków na świecie zlokalizowanych będzie w Afryce Subsaharyjskiej.

— Odpowiedź na pytanie, czy Europa potrzebuje dzisiaj Afryki, jest oczywista. Już nie tak oczywista jest natomiast odpowiedź na pytanie, czy Afryka potrzebuje jeszcze Europy, aby się dynamicznie rozwijać. Dlatego pilnie musimy kształcić ambasadorów europejskiego biznesu, którzy będą budować partnerskie relacje gospodarcze ze swoimi odpowiednikami w Afryce — mówi najbogatszy Polak.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karol Jedliński

Polecane