Kupujemy coraz więcej nieruchomości za granicą

IAR, PAL
26-05-2008, 10:18

Nie trzeba być bogaczem, by kupić nieruchomość za granicą. Wystarczy ok. 100 tys. zł, by stać się właścicielem apartamentu w egipskim kurorcie. A wartość takiej nieruchomości może wzrosnąć nawet o kilkadziesiąt procent rocznie - informuje "Gazeta Prawna".

Wyższe ceny niż w Egipcie obowiązują w Bułgarii, Chorwacji, i Hiszpanii. Hitem ostatnich miesięcy stał się Dubaj. Ta inwestycja - jak wyjaśnia gazeta - wymaga jednak znacznie większych nakładów finansowych - ok. 300 tys. USD.

Dziennik podaje, że banki udzielają pożyczek hipotecznych na takie inwestycje, a firmy pośredniczące pomagają załatwić wszystkie formalności i wybrać atrakcyjną lokalizację.

Za cenę dużego mieszkania w Warszawie można kupić dom na słonecznym wybrzeżu Hiszpanii. Domy poza Polską mają już nie tylko najbogatsi. Coraz więcej osób traktuje inwestycje zagraniczne jak lokatę kapitału. Przy dobrej lokalizacji można się bowiem spodziewać zwrotu zainwestowanej sumy po ok. 5 latach. Może dlatego nieruchomości za granicą kupuje co roku ponad tysiąc rodaków - konkluduje "Gazeta Prawna".

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: IAR, PAL

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Kupujemy coraz więcej nieruchomości za granicą