Dodał, że tegoroczny wzrost PKB może być nieco lepszy niż wynikałoby to ze wstępnych projekcji, co wynika z pozytywnego cyklu produkcyjnego oraz prawdopodobnego kontynuowania pożądanych trendów w dochodach i wydatkach.
Szef władz monetarnych Kraju Kwitnącej Wiśni, nie chciał jednak udzielić odpowiedzi w jaki sposób skutecznie zarządzana przez niego instytucja może walczyć z dysproporcjami finansowymi w gospodarce.