
Kurs akcji spółki, która w chodzi w skład grupy kapitałowej giganta rynku nieruchomości China Evergrande, a który stoi na krawędzi bankructwa, spadał w poniedziałek o 26 proc. w porannym handlu na parkiecie w Hongkongu do 1,66 HKD. Później doszło do mocnego ograniczenia strat wraz z odbiciem na walorach firmy macierzystej. Jej wycena podskoczyła o około 5 proc. i ustabilizowała się w pobliżu najniższej od 10 lat.
W zeszłym tygodniu Evergrande nie dotrzymał terminu spłaty obligacji dolarowych co w jego końcówce ponownie doprowadziło rynki do wahań. Kolejny ważny test na rynkach długu odbędzie się 29 września, kiedy Evergrande ma zapłacić 47,5 mln USD odsetek od obligacji z terminem zapadalności w marcu 2024 r. i rentowności rzędu 9,5 proc.
Łączne zadłużenie jednego z największych chińskich deweloperów szacowane jest na około 305 mld USD, co stanowi blisko 2 proc. PKB Chin.