NOWY JORK (Reuters) - W piątek kurs dolara do euro nie podlegał już znaczącym wahaniom. Sekretarz skarbu USA Paul O'Neill powiedział, że ataki na USA wywołały szok także w gospodarce i że USA "niemal napewno" zanotują ujemny wzrost gospodarczy w trzecim kwartale.
O'Neill nie wypowiadał się jednak na temat kursów walut.
Za euro płacono około 91,70 centa, co oznacza lekki spadek w ciągu dnia. Euro nie zareagowało na wypowiedzi kanclerza Niemiec Gerharda Schroedera i premiera Francji Lionela Jospina, którzy powiedzieli, że kraje strefy euro nie zamierzają powiększać swoich deficytów budżetowych.
Jospin stwierził dodatkowo, że w Europie jak na razie nie ma recesji.
Według dealerów na kurs wspólnej waluty negatywnie wpłynęły natomiast wypowiedzi kilku przedstawicieli Europejskiego Banku Centralnego, które pod znakiem zapytania postawiły obniżkę stóp w przyszłym tygodniu.
Departament Pracy USA podał w piątek, że stopa bezrobocia wyniosła we wrześniu 4,9 procent i nie zmieniła się w porównaniu z sierpniem. Pracę straciło natomiast 199.000 ludzi, czyli więcej niż się spodziewano. Dodatkowo dane te nie uwzględniają w pełni skutków ataków z 11 września.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, [email protected]))