"Powiedziałbym, że jesteśmy obecnie w trybie wyczekiwania - dziś wieczorem będą wystąpienia z Fed-u, w dalszej części tygodnia pojawią się dane o koniunkturze z Europy. Rynek prawdopodobnie czeka na te wszystkie wydarzenia z jakimś dalszym ruchem. My raczej nie spodziewamy się za dobrych wyników z europejskiej koniunktury, zakładamy też, że przekaz z Fed-u będzie jastrzębi, dodatkowo cały czas tlą się obawy o COVID-19 w Azji" - powiedział PAP Biznes Piotr Popławski z ING Banku Śląskiego.
"Wszystkie te czynniki są prodolarowe i EUR/USD raczej powinien zmierzać w kierunku parytetu. Na EUR/PLN z kolei spodziewamy się ruchu w kierunku 4,7250" - dodał.
Ok. godz. 16.00 kurs EUR/PLN rośnie o 0,19 proc. do 4,7044, a USD/PLN idzie w dół o 0,07 proc. do 4,5815. Para EUR/USD zwyżkuje z kolei o 0,23 proc. do 1,0266.
RYNEK DŁUGU
"Rentowności obligacji spadają. Obecne otoczenie nazwałbym recesyjno-depresyjnym, obawy o koniunkturę czy inflację powodują umocnienie obligacji. Raczej cały ten tydzień będzie tak wyglądał. Obligacje 10-letnie mogą spaść nawet do poziomu 6,50" - powiedział Piotr Popławski z ING Banku Śląskiego.
"Zobaczymy jak to będzie wyglądało dalej, bo członkowie Fed-u powinni przypominać rynkom, że ta gra na obniżki stóp jest jeszcze przedwczesna" - dodał.
Na rynkach bazowych dochodowości amerykańskich 10-letnich obligacji skarbowych spadają o 5,8 pb. do 3,769 proc., a niemieckich idą w górę o 0,2 pb. do 1,981 proc. Na krajowym rynku długu we wtorek obserwowane są wyraźne spadki rentowności.
