Kurs Graala wystrzelił, zarząd liczy na więcej

Maciej Zbiejcik
03-12-2009, 00:00

W pierwszej połowie roku analitycy wyceniali akcje Graala na 4,18-5,40 zł, wydając rekomendację "sprzedaj’’. Dziś są warte blisko 13 zł

Bohaterem listopada na giełdzie był Graal. Wyniki rybnej spółki z III kwartału były bardzo dobre, a jej kurs wybił się w minionym miesiącu aż o 34 proc. To był jeden z najlepszych wyników wśród spółek wchodzących w skład WIG. Lepsze okazały się tylko IZNS (+70 proc.) oraz Travelplanet (+40 proc.). Uznaliśmy jednak, że to Graal zasługuje na tytuł spółki miesiąca, bo spółka jest w stanie nadal poprawiać wyniki, a jej wartość rynkowa znacząco odbiega od księgowej.

Po pierwszym półroczu rybna grupa była ponad 2 miliony zł na minusie. W trzecim kwartale udało się jej wypracować spore zyski i wyjść na plus — zarobiła na czysto 3,4 mln zł, czyli 75 proc. więcej niż rok temu o tej samej porze. Tak wyraźny wzrost zysków był możliwy dzięki obniżeniu kosztów zarządu oraz powstrzymaniu wzrostu kosztów sprzedaży. W pierwszych trzech kwartałach 2009 r. przychody wzrosły o ponad 16 proc., a koszty tylko o 3,5 proc. Zarząd zapewnia, że IV kwartał też będzie dobry dla spółki. Zakłada osiągnięcie w nim podobnej rentowności jak w trzecim kwartale. Wówczas marża brutto ze sprzedaży osiągnęła 23 proc. (patrz obok).

Zarząd spółki podkreśla, że dobre drugie półrocze daje nadzieję na dobry kolejny rok. Ostrożnie szacuje, że spółka powinna w przyszłym roku osiągnąć wzrost przychodów minimum o 6 proc. Na 2009 rok spółka także zakładała co najmniej 6-procentowy wzrost, tymczasem prawdopodobnie uda się wypracować 15-16 proc.

Przedstawiane przez zarząd szacunki biorą pod uwagę jedynie rozwój organiczny. Dodatkowo przychody mogą zwiększyć przejęcia. Graal prowadzi negocjacje z czterema firmami z branży rybnej. Przychody każdej z nich przekraczają 100 mln zł.

Ostatnie wybicie notowań Graala sprawiło, że jego kapitalizacja przekroczyła 100 mln zł. Mimo to nadal pozostaje duży rozdźwięk między wartością rynkową a księgową. Obecnie ta druga jest blisko dwa razy wyższa. Jednak, zdaniem zarządu dobre wyniki spółki w kolejnych kwartałach mogą tę różnicę niwelować.

Kurs powinien gonić

wartość księgową

Robert Wijata

Nasz rozwój organiczny nadal jest bardzo szybki. Efekty przynosi optymalizacja procesów produkcyjnych, dystrybucyjnych, kontrola kosztów. Ważna jest też stabilizacja na rynku walutowym, która pozwala na długoterminowe planowanie. W IV kwartale chcielibyśmy utrzymać rentowność z trzeciego. Liczymy też na wyższą sprzedaż niż rok temu. Tradycyjnie widoczny jest szczyt sprzedażowy związany z okresem świąt, ale ostatnie lata pokazują, że ta krzywa coraz bardziej się spłaszcza.

Przy założeniu dalszej stabilizacji złotego, w 2010 r. powinniśmy rozwijać się podobnie jak w drugiej połowie tego roku, osiągając podobną rentowność. Minimalną dynamikę przychodów w 2010 r. zakładamy na 6 proc. W przyszłości w parze z rozwojem organicznym może iść dalsza konsolidacja. Prowadzimy rozmowy z czterema firmami w kraju i za granicą. Przychody każdej z tych firm przekraczają 100 mln zł. Nasze dobre wyniki w III kwartale i perspektywy docenili ostatnio inwestorzy. Widzimy też większe zainteresowanie instytucji finansowych naszą spółką. Dzięki wzrostowi kursu rynkowa wartość naszej firmy przekroczyła 100 mln zł. Jednak wartość księgowa to 200 mln zł, co pokazuje, że kapitalizacja spółki ma szansę nadal rosnąć. Potwierdzimy to dobrymi wynikami.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Kurs Graala wystrzelił, zarząd liczy na więcej