Juan słabł w piątek na krajowym rynku do nawet 7,2281 za dolara. Od listopada władze starały się, aby kurs nie przekraczał 7,20. Obecnie juan notowany jest po 7,2259 za dolara i jest najsłabszy od czterech miesięcy.
Do słabnięcia chińskiej waluty przyczyniło się ustalenie przez bank centralny Chin dziennego kursu odniesienia w miejscu gdzie juan jest najsłabszy od pierwszych dni lutego. Według maklerów, państwowe banki także miały powstrzymywać się od sprzedaży dużych ilości dolara w piątek, informuje Bloomberg.
- Wydaje się, że wzrost kursu spowodowany jest przez wyższy fixing – powiedziała Fiona Lim, strateg walutowa w Maybank z Singapuru. – To był sygnał, że bank centralny jest gotowy pozwolić na osłabienie juana w związku z umocnieniem dolara – dodała.
Ken Cheung, szef strategii na rynku azjatyckich walut w Mizuho Banku podkreślił, że bank centralny Chin będzie chciał stopniowej deprecjacji juana. Zbyt duża w krótkim czasie byłaby niekorzystna dla ożywieni gospodarki Chin i stabilności rynków, zauważył.
