W piątek o godz. 13.00 kurs spółki spadał o 21,7 proc. do 0,47 zł, a stopa zwrotu za pięć sesji to -45 proc. Wyprzedaż nabrała tempa po informacji o sprzedaży na rynku pakietu 9 mln akcji (ponad 15 proc. kapitału) przez Kamila Kliniewskiego, prezesa spółki i do niedawna jej wiodącego akcjonariusza.
Kliniewski w rozmowie z "Pulsem Biznesu" tłumaczy przyczyny decyzji.
— Za decyzją stoi zmęczenie materiału, związane między innymi z przedłużającymi się rozmowami z inwestorami, którzy mieli sfinansować planowane plany ekspansji na rynku krajów niemieckojęzycznych - mówi Kamil Kliniewski.