Ogłoszenie oferty przejęcia Aventisu przez Sanofi-Synthelabo wywołało poruszenie na europejskich giełdach. Choć notowania obu koncernów były zawieszone przez większą cześć poniedziałkowej sesji, inwestorzy handlowali akcjami spółek, dla przyszłości których ta wielka transakcja może mieć istotne znaczenie.
Największe straty w związku z ofertą Sanofi poniósł L’Oreal, którego akcje taniały przez całą sesję. Producent kosmetyków ma 19,5 proc. akcji Sanofi. Rozwodnienie kapitału, niezbędne do realizacji przejęcia, będzie oznaczać dla niego koniec z konsolidowaniem zysku Sanofi. Za to tylko nieznacznie spadł kurs koncernu naftowego Total, który ma 24,4 proc. papierów Sanofi. Total jest zbyt duży, by odczuł negatywne skutki transakcji.
Umiarkowanie taniały akcje AstraZeneca i GlaxoSmithKline. Większa wyprzedaż ich papierów nastąpiła w piątek, w związku z zapowiedzią oferty Sanofi w „The New York Times”. Są spekulacje, że mogą one wystąpić w roli „białego rycerza”. Dotyczy to głównie drugiej ze spółek, która po połączeniu Sanofi i Aventisu straci pozycję drugiego koncernu farmaceutycznego świata.