W reakcji na fatalne wyniki duńskiego przewoźnika kurs akcji spadał o ponad 7 proc. na giełdzie w Kopenhadze. Strata netto za ubiegły rok wyniosła bowiem 1,94 mld USD, podczas gdy analitycy przewidywali zysk na poziomie 963 mln USD.
Od czasu II wojny światowej jest do dopiero drugi rok ze stratą firmy. Była ona w dużej mierze spowodowana odpisem na aktywach energetycznych – odpisy w Maersk Drilling i Maersk Supply Service wyniosły w sumie 2,7 mld USD.
Maersk poinformował również, że po blisko 18 latach ze stanowiska szefa rady nadzorczej odchodzi Michael Pram Rasmussen. Jego miejsce ma zająć Jim Hagemann Snabe, który również przewodniczy radzie Siemensa.
