WARSZAWA (Reuters) - Zgodnie z oczekiwaniami poniedziałkowe wejście do obrotu dwóch Optimusów po podziale przyniosło wyższą wycenę części portalowej i niższą technologicznej. Część analityków sądzi, że Onet może jeszcze zyskiwać. Optimus musi zaś wykazać się wzrostem wyników.
Optimus, dawniej Optimus Technologie, zadebiutował z ceną 22 złote, wobec kursu odniesienia na poziomie 21,7 złotego. W pierwszych minutach handlu wycena spadła jednak znacząco, by o godzinie 12.07 osiągnąć 17,95 złotego.
"Jestem zadowolony, że Optimusy otworzyły sie powyżej ceny przed podziałem. To potwierdza, że tego rodzaju operacje są czytelne dla rynku" - powiedział Jacek Krawczyk, prezes Optimusa technologicznego.
Grupa Onet.pl, która weszła do obrotu po zawieszeniu spowodowanym procesem podziału zadebiutowała z ceną 33 złote, wobec kursu odniesienia 21,3 złotego, by ustabilizować się na poziomie nieco ponad 30 złotych. Suma kursów jest wciąż wyższa od kursu Optimusa przed podziałem - 43 złotych.
"Sądzę, że wyższa wycena części portalowej wynika po części z tego, że niektórzy inwestorzy Interii przerzucają się na Onet. Poza tym, choć brak jest informacji finansowych i strategii, jest to jednak lider rynkowy" - powiedział Sobiesław Pająk, szef działu analiz w CDM Pekao SA.
"Spekulacyjnie można oczekiwać, że w ciągu sześciu miesięcy Onet.pl wzrośnie nawet do 40 złotych" - powiedział Przemysław Sawala-Uryasz, analityk z DM BZ WBK.
Analitycy sądzą, że na Optimusie technologicznym negatywnie ciąży sprawa zaległego podatku w wysokości 18,4 miliona złotych, którego, jak się w zeszłym tygodniu okazało, domaga się kontrola skarbowa. Optimus zamierza zaciągnąć kredyt na spłatę, choć z decyzją fiskusa się nie zgadza.
"Optimus technologiczny traci przewagę na rynku, dodatkowo na jego barki spadła sprawa podatku, która odejmuje w wycenie jakieś trzy złote na akcję. Kurs może wzrosnąć dopiero jeśli okaże się, że Optimus poda zachęcające wyniki za pierwszy kwartał" - powiedział Pająk.
Optimus podał już szacunki wyników za ostatni kwartał 2001, które pokazały, że marże firmy się poprawiły. Sęk w tym jednak, że Optimus posiłkował się wysokomarżowym kontraktem na sprzedaż komputerów na Ukrainę, który się już skończył i nie wiadomo, jakie są szanse na kolejne.
Analitycy sądzą, że z punktu widzenia wyceny rynkowej, sytuacja stanie się bardziej klarowna, gdy spółka poda wyniki za pierwszy kwartał, zapewne w połowie maja. Rynek poczeka też z ewentualnym podwyższeniem wyceny na realizację planów 30-procentowego zwiększenia sprzedaży serwerów.
((Marcin Gocłowski, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))