Kurs Synthosu rośnie, mimo mieszanych wieści

KZ
opublikowano: 19-11-2008, 10:11

Wczoraj chemiczna spółka poinformowała, że  nie przejmie jednego z europejskich producentów kauczuków syntetycznych. Dodano też niezbyt optymistyczną ocenę perspektyw koniunktury w branży. Na otarcie łez pozostaje zapowiedź przeprowadzenia skupu akcji własnych. Kurs rośnie.

Synthos negocjował przejęcie jednego z konkurentów już od kilku miesięcy. Rozmowy skończyły się fiaskiem, bo warunki, proponowane przez sprzedające, zostały uznane przez polską firmę za niekorzystne. W komunikacie napisano również, że spowolnienie w branzy kauczuków syntetycznych, wynikające ze zmniejszenia popytu na samochody ciężarowe i osobowe jest nieuchronne.

„Informację o zakończeniu negocjacji traktujemy jako neutralną. Naszym zdaniem rynek specjalnie nie liczył, że zakończą się one korzystnie dla spółki. Natomiast informacja o spadku popytu na kauczuki może zostać odebrana negatywnie. Spadek zapotrzebowania na kauczuk najprawdopodobniej negatywnie przełoży się na przyszłoroczne wyniki Synthosu” – napisał w porannym komentarzu Ludomir Zalewski, analityk DM PKO BP.

Wczoraj po sesji oświęcimska firma przedstawiła również plan obrad NWZA, zwołanego na 23 grudnia. Zajmie się ono propozycją przeprowadzenia skupu akcji własnych w celu umorzenia. Nie podano jednak, jaka kwota mogłaby zostać przeznaczona na buy-back.

Kurs Synthosu waha się na dzisiejszej sesji między 61 a 62 grosze (1,8-3,3 proc. w górę). Wczoraj zwyżka sięgnęła 5,3 proc., a obroty zbliżyły się do 10 mln zł. Dziś po godzinie sesji przekraczają 1,4 mln zł.


 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KZ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu