Kursy CL, ABG i Optimusa rosną

Mariusz Zielke
opublikowano: 2005-10-18 00:00

Cztery konsorcja firm IT podpisały warte 250 mln zł kontrakty na dostawy komputerów dla szkół. Przetargi odbyły się bez walki.

Na wczorajszej sesji giełdowej rosły kursy ABG, Computerlandu (CL) i Optimusa — trzech spółek informatycznych, które podały informacje o podpisaniu umów z resortem edukacji na dostawy pracowni internetowych. ABG dostarczy sprzęt Optimusa, a wartość kontraktu wynosi 63,8 mln zł brutto. Computerland natomiast wyposaży pracownie w komputery Action, za co otrzyma 64 mln zł. Pozostałe dwa kontrakty o podobnej wartości podpisały wcześniej Comarch z NTT (54 mln zł) i Incom z Emaxem (64 mln zł). „PB” wytypował zwycięzców już 28 sierpnia 2005 r.

Były to rekordowo szybko rozegrane przetargi bez walki — w każdej turze przetargowej wpłynęły jedynie po dwie oferty (w normalnym przetargu jest ich zwykle 8-10), reprezentujące po jednym dostawcy sprzętu. Powód: resort edukacji musi wydać dużą część środków na ten cel do połowy grudnia 2005 r. Gdyby w przetargach rozegrała się normalna walka z protestami i odwołaniami, na szybkie podpisanie umów nie byłoby szans. Dlatego konkurenci zdecydowali się pójść na kompromis i każdy z liczących się oferentów wystawił ofertę tylko w jednym regionie.

To zresztą tylko część ogromnych środków, jakie resort edukacji ma na wyposażenie szkół w komputery — do końca przyszłego roku może wydać aż 1,5 mld zł, a umowy, o których mowa, opiewają jedynie na 250 mln zł. W ciągu ostatnich tygodni resort dał ponadto zarobić dodatkowo 48 mln zł firmom OFEK i Koma (z dostawcą komputerów NTT) oraz Konceptowi (24 mln zł) i Comarchowi (21 mln zł). Dwie ostatnie umowy dotyczą dostaw sprzętu dla centrów kształcenia i centrów multimedialnych do bibliotek.

Według informacji „PB” na kontraktach firmy mogą całkiem sporo zarobić. Rozgrywane wcześniej przetargi na komputery dla szkół charakteryzowały się niską rentownością, jednak tym razem — ze względu na krótki czas dostaw — marże są dużo wyższe.

— Ale też ryzyko związane z terminami jest większe, więc wyższe ceny są uzasadnione — tłumaczy jeden z dostawców.