Na początku przyszłego roku Kompania Węglowa (KW) dokona zapowiadanego od kilku miesięcy połączenia kopalń Bytom III i Centrum oraz Silesia i Brzeszcze, co ma przynieść spółce wielomilionowe oszczędności. Żaden górnik nie straci pracy.
"Scalanie kopalń w pierwszym okresie powoduje oczywiście koszty, które jednak po pewnym czasie wielokrotnie się wracają.
Po połączeniu można efektywniej gospodarować złożem, usprawnić wentylację. Poprawia się wydajność. Ubędzie też szybów, a utrzymanie każdego z nich to koszt ponad 10 mln zł rocznie" - powiedział w poniedziałek rzecznik KW, Zbigniew Madej.
Po połączeniu liczba czynnych kopalń KW zmniejszy się z obecnych 20 do 18. Do połowy 2005 roku mają być także połączone kopalnie Sośnica i Makoszowy (dzięki temu KW zaoszczędzi ok. 100 mln zł, które musiałaby wydać na modernizację zakładu wzbogacania węgla w kopalni Makoszowy), a w 2007 kopalnie Halemba i Pokój. Tekże wtedy zamknięta będzie kopalnia Polska-Wirek. Wówczas liczba kopalń KW zmniejszy się do 15.
W mijającym roku Kompania połączyła już kopalnie Anna i Rydułtowy (do 2010 roku związane z tym oszczędności mają wynieść 68 mln zł), a kopalnię Janina przekazała Południowemu Koncernowi Energetycznemu, który rozważa teraz połączenie tej kopalni z innym swoim zakładem górniczo-energetycznym Sobieski-Jaworzno III. W 2004 wydobycie zakończyła także kopalnia Bytom II, a z końcem roku wydobycie kończy jeden z tzw. ruchów górniczych kopalni Piast (d. kopalnia Czeczott).
Na łączenie kopalń zdecydowała się również inna górnicza spółka - przygotowujący się do prywatyzacji Katowicki Holding Węglowy. Proces łączenia należących do niego kopalń Śląsk i Wujek trwa od kilku miesięcy i w przyszłym roku zostanie
zakończony. Część pracowników powierzchni przeniesiono do innych kopalń holdingu, a górnicy dołowi nadal będą pracować w powiększonej kopalni Wujek.
Przedstawiciele spółek węglowych zapewniają, że łączenie to sposób na obniżkę kosztów, ale nie poprzez zmniejszenie zatrudnienia, które odbywa się w drodze naturalnych odejść na emerytury oraz ustawowych osłon socjalnych. W ciągu półtora roku KW zmniejszyła w ten sposób stan załogi o ok. 12 tys. osób, a w 2007 w firmie pracować ma 65 z obecnych 73 tys. górników. Łączenie oznacza też uproszczenie struktur administracyjnych i przenoszenie części ich pracowników na inne stanowiska.
Zgodnie z przyjętą strategią, do 2007 roku Kompania chce poprawić jakość węgla, wykorzystać możliwe oszczędności i efekty synergii związane ze skupieniem wielu kopalń w jednej firmie, a także podnieść wydajność pracy i powiązać ją z zasadami wynagradzania. Chce też inwestować w efektywne i bezpieczne metody eksploatacji, wydając na te cele ponad 2 mld zł.
Docelowo zdolności produkcyjne KW zmniejszą się z obecnych 55,6 mln ton do ok. 48,1 mln ton węgla po 2007 roku. Zakładany na 2007 r. zysk to blisko 1,2 mld zł. W ubiegłym roku Kompania miała blisko 600 mln zł straty, w tym roku - dzięki postępom w restrukturyzacji i koniunkturze na węgiel - po październiku jej zysk przekracza 330 mln zł, a w końcu roku sięgnie 488 mln zł.