Automobili Lamborghini dostarczyło klientom w 2025 r. 10 747 samochodów. Tym samym marka poprawiła wynik z 2024 r. (10 687), ustanawiając kolejny rekord w swojej historii.
— Wyniki potwierdzają naszą zdolność do wyróżniania się nawet w tak złożonym globalnym otoczeniu. Nie dążymy jednak do maksymalizacji wolumenów, lecz do konsolidacji wyników wypracowanych w ostatnich latach wzrostu — mówi Stephan Winkelmann, prezes i dyrektor generalny Automobili Lamborghini.
Dobre wyniki marka odnotowała we wszystkich trzech makroregionach, w których działa. Największym rynkiem pozostaje region EMEA, gdzie dostarczyła 4650 pojazdów. Na drugim miejscu znalazły się obie Ameryki, które zamknęły rok z liczbą 3347 aut, a region Azji i Pacyfiku z liczbą 2750.
Istotny wkład w ten sukces miały dwa modele otwierające nowy etap elektryfikacji marki: Revuelto — pierwszy hybrydowy supersamochód Lamborghini z silnikiem V12 oraz Urus SE — hybrydowa wersja Super SUV-a typu plug-in. W 2026 r. dołączy do nich model Temerario, który po premierze w 2024 r. zadebiutował w sierpniu na torze Estoril w Portugalii. Jego dostawy dla klientów rozpoczną się w styczniu, a dotychczas zebrane zamówienia wypełniają produkcję na około 12 miesięcy.
Ostateczne wyniki finansowe za 2025 r. nie zostały jeszcze oficjalnie opublikowane, marka podała jednak częściowe. W pierwszym półroczu Lamborghini osiągnęło 1,62 mld EUR przychodów (podobnie jak w analogicznym okresie poprzedniego roku) oraz dostarczyło 5681 aut. To najwyższy wynik na pierwsze półrocze w historii. W pierwszych 9 miesiącach dostawy wyniosły 8140 aut, przy przychodach 2,41 mld EUR i zysku operacyjnym 592 mln EUR.
