W ciągu dwóch lat zasięg Lancii zostanie ograniczony do jednego modelu sprzedawanego tylko we Włoszech, podaje agencja Bloomberg. W ramach fuzji Fiata, do którego należy marka Lancia z Chrysler Group, dla producenta z globalnymi ambicjami słynna włoska marka stała się zbędna.

- Marchionne wykonuje końcowe requiem Lancii - mówi Gianluca Spina, dziekan szkoły biznesu na Politechnice w Mediolanie. - To racjonalna decyzja dla globalnego producenta samochodów. Marka nie ma oddziaływania poza Włochami - dodaje.
Sergio Marchionne, prezes koncernu Fiat Chrysler Automobiles, postawił na rozwój dwóch innych legendarnych włoskich marek - Alfa Romeo i Maserati, a także Jeepa, amerykańskiego producenta aut terenowych. Koncern ma w budżecie nawet 55 mld EUR na inwestycje w ramach planu pięcioletniego, ale zabrakło pieniędzy na restrukturyzację Lancii.
Informator Bloomberga zdradza, że do 2016 r. Lancia ograniczy sprzedaż tylko do małego modelu Ypsilon. Sprzedaż hatchbacka Delta zakończy się w tym roku, a minivana Voyager w przyszłym. Ypsilon zostanie natomiast odświeżony.
Lancia znalazła klientów na około 75 tys. samochodów w zeszłym roku. Marchionne w planie z 2010 r. zakładał osiągnięcie sprzedaży na poziomie 300 tys.
Kultowa marka została założona w 1906 r. przez kierowcę wyścigowego Vincenzo Lancia. Firma produkowała przed laty popularne roadstery, a model Aurelia Spider zagrał u boku Brigitte Bardot w słynnym filmie „I Bóg stworzył kobietę” z 1956 r. Sportowe pojazdy Lancii odnosiły też sukcesy w sportach motorowych. Włoska marka startowała w Formule 1, ale największe sukcesy odnosiła w rajdach, gdzie dominowały modele Stratos i Delta.
Fani Lancii nie rezygnują z walki i podpisują internetowe petycje w obronie firmy. Na portalu Facebook strona zatytułowana „Yes to Lancia, No to Marchionne” zyskała 9 tys. fanów, a na Twitterze założono konto „Occupy Lancia”.
